„Glapinflacja” to już 47,6 procent. To fakty, a nie „narracja Kremla”

- Skumulowana inflacja za prezesury Adama Glapińskiego od czerwca 2016 roku wyniosła do maja 2023 roku 47,6 procent, co oznacza wzrost poziomu cen średnio o 5,7 procent rocznie. Czy to nie o tym powinniśmy wszyscy rozmawiać, aby wyborcy PiSu zrozumieli skalę problemu?


#polityka #wiadomoscipolska

wiadomosci.radiozet.pl

Komentarze (21)

Nic już tego nie zmieni. Glapa na zlecenie rządu jak w sumie wszystko w tym kraju działał w celu niskich pożyczek żeby rząd mógł się dalej tanio zadłużać na swoje pomysly i robi to w sumie ciągle, nawet teraz.


Stąd tak ch⁎⁎⁎we wyniki inflacyjne na tle całej Europy gdzie wiedziemy prym. Najgorszy prezes NBP od 90 no nie da się tego inaczej ująć.


Kolejnymi dowodami że jest ch⁎⁎⁎wy to wymyślone nagrody które dawał mu rząd za super robotę żeby pokazać że jest bardzo dobry XD

> rząd mógł się dalej tanio zadłużać


@kodyak problem w tym, że rząd zadłuża się już drogo.

Dotyczy to obligacji, ale w jeszcze większym stopniu - tego ukrytego przed budżetem długu, który PIS zaciąga poprzez Bank Gospodarstwa Krajowego, ale też zadłużanie się rozmaitych fundacji / organizacji publicznych. Chyba raport NIK na ten temat ma/miał się ukazać w lipcu.

@sebie_juki zawsze moglo być drożej i zrobią wszystko, jak z resztą widać np wlasnie wykorzystujac stolek prezesa nbp, żeby dorzucać kasę jak najtaniej bo jak nie to wszystko jebnie

@sebie_juki Ale przez ten czas pożyczał tanio, a w polityce żyje się od wyborów do wyborów, bo polityka długofalowa nie przynosi zysków politycznych.

@Half_NEET_Half_Amazing było można to rozegrać lepiej. PiS rozgrywał pod wybory tylko im się grunt obsunął i skutki ich działań widać szybciej niż oczekiwali. ich beznadziejnych rządów nie usprawiedliwia wojna.

@Half_NEET_Half_Amazing takich rzeczy się nie robi bo nigdy nie wiadomo czy ktoś żartuje czy mówi na serio. Takiej "ironii" to używają przemądrzałe nastolatki.

Jakby patrzeć na to w skali 8 lat to co roku 5,8% to nie tak dużo, ale jej przyrost nalezy przedstawiać w logarytmach a nie procentach i tu widać problem

@D21h4d A to mnie zainteresowałeś, napisz coś więcej. Ja rozumiałem taką skalę tak, że jest bardziej "ludzka" tzn. np. w skali Richtera jej wizualizacja jest tak jakby zbieżna z tym co fizycznie odczuwamy (trząsnięcia), ale się nie znam. Możliwe, że zaraz Ci przyznam rację, że myślę tak samo, a czepłem się tylko tego, że 10 lat temu płaciłem za chleb 1,20

@D21h4d No ale co to ma do tego, że inflacja niszczy ludziom życia, a Ty piszesz, że skoro tylko 5,8%/rok, to nie tak dużo. A jak z siłą nabywczą pracy? Też rośnie 5,8%/rok? 5,8% przez 8 lat co rok, to właśnie bardzo dużo!

@hao Jakby rosła liniowo to by nie było takiego problemu. Moim zdaniem najgorsze jest to że ona wybucha przez ostatnie lata.

@D21h4d Teraz sam nie wiem, chyba Cię wcześniej źle przeczytałem, w każdym razie "masz rację" Liniowo nie odczułoby się tak, a i pewnie celowo podaje się inflację na przestrzeni całych 2 kadencji, bo każdy pomyśli, że podzielić przez 8 lat, to tak strasznie nie brzmi...

Zaloguj się aby komentować