I zwalają oczywiście na rodzica, bo... miał zostawić dziecko w pociągu, wyciągać walizki i zostać z nimi na peronie? Wydaje się, że wybrał najbezpieczniejszą opcję.
Dobrze, że nie doszło do tragedii, jak u tego 17-latka ostatnio.
https://www.rmf24.pl/regiony/warszawa/news-17-latek-pomogl-niepelnosprawnemu-sam-wpadl-pod-pociag-proku,nId,8068073
@Felonious_Gru Widziałem, dlatego jak się ma więcej bagażu to się go przed stacją przenosi do przedsionka koło drzwi żeby nie musieć się w ostatniej chwili przeciskać. No i jakby mi dziecko zostało na pewronie to bym od razu hamulec bezpieczeństwa ciągnął.
Jak było drugie dziecko to go trochę usprawiedliwia, ciężko przewidzieć co zrobi.
Zaloguj się aby komentować