Gdyby ktoś mi powiedział że pod koniec października wstanę o 6:30 przed pracą z domu, pojadę nad morze, rozbiorę się do naga, wskoczę do wody, do sauny, znowu do wody, znowu do sauny, znowu do wody, a potem będę stał nago na końcu pomostu schnąc na (w moim odczuciu) ciepłym październikowym wietrze, patrząc na pustą zatokę tuż po wschodzie słońca... To pewnie bym uwierzył w sumie, ale i tak śmiesznie, że to robię.

Nigdy wcześniej nie morsowałem, ale po dwóch latach na liście rezerwowej zostałem w tym sezonie przyjęty do największego w Danii klubu morsów - Vikingeklubben Jomsborg. I w sumie fajne to nawet. Drugi raz dzisiaj byłem.

#dania #aarhus #morsowanie #morze #zimonapierdalaj

Pierwsze dwa zdjęcia moje z dzisiaj, na ostatnim klub w całej okazałości.

31b7b804-7d38-4b90-bba1-541416b59506
c1c27c07-425d-4b69-a68d-ccc1013b00f6
d2296f84-2dda-435e-b3a6-443de220ec50

Komentarze (10)

@lukmar czyli dwa lata czekałeś na liście, żeby Cię przyjęli i wtedy pierwszy raz wlazłeś do zimnej wody, żeby się dowiedzieć czy to w ogóle fajne?

Zaloguj się aby komentować