Gdy jednak prosisz o ciepłą wodę, a niewolnik nie usłyszał w ogóle tych słów, usłyszał je, lecz przyniósł ledwie letnią wodę, albo w ogóle nie sposób znaleźć go a całym domostwie, czyż powstrzymanie irytacji i wybuchu gniewu nie będzie działaniem aprobowanym przez bogów? "Jak jednak człowiek ma znieść kogoś takiego jak ten niewolnik?". A czy ty, który sam jesteś niewolnikiem, nie zniesiesz własnego brata (...)? Czy gdyby postawiono cię w bardziej uprzywilejowanym położeniu, od razu staniesz się tyranem? Nie będziesz pamiętał o tym, kim jesteś i kim rządzisz? O tym, że to twoi pobratymcy, ludzie, którzy są z natury twoimi braćmi (...)


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

a4cfb6bd-8ae3-4ae9-b98c-c920b80eda31

Komentarze (7)

@splash545 a to ciekawe spojrzenie na niewolnika. Nie spodziewałem się czegoś takiego po tych czasach, ale z drugiej strony nie jestem wielkim znawcą historii.

@Rafau akurat stoicy byli mocno postępowi jeśli chodzi o tematy takie jak: niewolnictwo, walki gladiatorów, czy ogólnie pojętą równość ludzi. Stoicy byli głównymi promotorami idei kosmopolityzmu i ten termin wywodzi się właśnie z tamtych czasów.

To wszystko było czymś wyjątkowym i przeciętny starożytny człowiek miał zupełnie inne poglądy. No ale sam też byłem zdziwiony jak zobaczyłem te teksty o równości ludzi sprzed 2000 lat, gdzie jeszcze lekko ponad 100 lat temu niewolnictwo było czymś powszechnym na świecie.

@Rafau w ogóle niewolnictwo jako system jest mocno zmitologizowane, zwłaszcza przez pryzmat XIX wiecznego niewolnictwa amerykańskiego. Oczywiście zdarzały się nadużycia, patologie, okrucieństwa itd. ale niewolników bardziej traktowano jako służbę czy pracowników przymusowych, nie było tam pogardy rasowej; zwłaszcza, że niewolnym mógł zostać każdy, a przestać nim być było względnie łatwo. A im niżej człowiek stał w pozycji społecznej tym mniej było różnic między nim a niewolnikiem.

@QvintvsCornelivsCapriolvs przestać nim być było względnie łatwo

Rozwiniesz proszę? Z tego co kojarzę w starożytnym Rzymie nie było to tak proste, aby się wykupić.

@Rafau było przynajmniej kilka sposobów które znamy by się wyzwolić i wykupienie było tylko jedną z nich. Co ciekawe wykupić mógł niewolnika inny niewolnik. Dotarłem do wyliczeń na podstawie nagrobków zmarłych przed trzydziestką niewolników i liczba wyzwoleńców wśród nich to ok 60 %. Duża liczba wyzwoleńców pojawia się też w źródłach pisanych i inskrypcjach innych niż nagrobne. Z tego wniosek, że był to częsty proceder. Oczywiście nie twierdzę, że życie ich było sielanką, ale w porównaniu do Ameryki czy czegokolwiek co odbywało się (i odbywa nadal) w Afryce to Rzymianie było bardzo "do przodu".

Zaloguj się aby komentować