Garri Kasparow: Ukraina jest na krawędzi klęski. Zachodu to nie obchodzi [OPINIA]
Chamberlain i Daladier popełnili poważny błąd w Monachium w 1938 r., ale przynajmniej nie znali zakresu celów Hitlera.
Trafny punkt. Apetyty dyktatorów rosną zawsze w trakcie jedzenia. Jeśli Putin wygra wojnę to ludzie w rosji będą zadowoleni, ale szybko im ten entuzjazm minie. Rosja po wojnie to będzie kraj napędzany głównie przez gospodarkę wojenną bo wszystko inne znajduje się w coraz bardziej opłakanym stanie. Ludzie gdy nacieszą się sukcesem staną przed perspektywą powrotu rosji z lat 90. By podtrzymać poparcie i usprawiedliwić dalsze utrzymywanie ekonomi wojennej, Putin będzie potrzebował kolejnych sukcesów. Tak działał w ciągu ostatnich lat. Zdobył popularność dzięki drugiej wojnie w Czeczeni. Potem zaatakował Gruzje. Gdy w 2013 popularność mu spadała, to w następnym roku zajął Krym i odzyskał społeczne uznanie. Po Ukrainie za kilka lat zrobi to samo. Być może tym razem celem będziemy my. Dlatego lepiej jeśli przegra już teraz.
#wojna #rosja #ukraina