#galaretkanomore


Zjadłem i spaliłem pewnie podobnie pomimo, że obiad był fest, za to kolacja rozsądnie.


Rozpoczynam tydzień/dwa deload. Przez jakiś czas nie będę biegał zwłaszcza, że doszedłem do przyczyny mojego problemu z bólem d⁎⁎y.


Norweska droga, po której biegam, ma dosyć spory poprzeczny spadek co prowadziło do asymetrycznego obciążania prawej stopy>łydki>biodra>d⁎⁎y.


Za to wejdzie rower po powrocie do domu i regularne rozciąganie.


  • Kroki: 10 000

  • Rower: 20 km po zakładzie w pracy

  • Trening: pull (60-80 procent obciążenia normalnego bo deload) + weighted crunch i ab wheel (normalne obciążenie bo to brzuch )

  • Rozciąganie: 20 minut po treningu

  • Norweski: ćwiczenia, sporo rozmowy z lokalsami

Skończył się twaróg. Tęsknię panie Twaroże.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Chwila relaksu z piosenką na zewnątrz, mycie i spanie przed 22⁰⁰.


#adelbertthemighty

d2e09bf3-a818-4315-904c-256efa2ccd52

Komentarze (15)

@AdelbertVonBimberstein chodzi o rozciagnie miesi / partii ktore trenowales danego dnia, jesli dzis nog nie bylo to ok wg mojego fizjo (ino ten rower bo 20 km to toche jest)

@ostrynacienkim 20 km dla mnie to nic, zwłaszcza, że to odcinki po 1.8-2.2 km ze sporymi przerwami.

Trenowane partie robię krótko, nóg nie trenowałem więc dałem im trochę więcej.

Zapomniałem jeszcze o zwisach bo miałem w planie ale to powisze sobie na rusztowaniu jutro rano xD (2*30 sekund pasywnie i 2*30 sekund aktywne).


No i robię masaż pistoletem jeszcze.

@splash545 a to też stosowałem bo od sadzania dupy na zimnym rusztowaniu (a czasami się nie da nie usiąść) wywaliła mi menda hemoroid. Ostatecznie wrzuciłem ruszczyk z hesperydyną i po miesiącu mi pomogło.

@splash545 o wilka też kiedyś miałem. Taka buła na środku półdupka mi wywaliła jakby druga dupa rosła i bolało pieruńsko. Na zimne też usiadłem. Po dwóch tygodniach przeszło samo

@AdelbertVonBimberstein jaki etap norweskiego? Myślałeś o wywaleniu kasy na Anatomię Norweskiego? Mało książek tak dobrze tłumaczy zawiłości norweskiej gramatyki ludziom z Polski.


W sumie to rzadna. Duże znaczenie ma przystosowanie materiału do języka ojczystego ucznia.


Polecam, mimo, że 400 koron wydaje się być na początku dużo, to książka jest warta tej godziny pracy.

@Legendary_Weaponsmith taki etap, że łamanym norweskim jestem w stanie powiedzieć proste komunikaty w stylu (mówiłem to po angielsku a potem Norweg mówi złośliwie teraz po norwesku)

Nie mogę pracować bo mój foreman nie aktywował mi permitu. On wie o tym, to nie mój problem ja skończyłem swoją pracę na dzisiaj. Będę mógł pracować dopiero jutro.

Jak stwierdził: nikogo nie oszukasz że jesteś Norwegiem ale wszystko zrozumiałem. XD

Dzięki za polecenie. 400 koron to niedużo.

@AdelbertVonBimberstein to jeszcze ten etap, że wymowa jest koślawa. Mówią dużo inaczej, mnie nauka wymowy z czytania nie szła wcale.


Udało mi się przebić przez to słuchając i mówiąc na głos rozmówki norweskie, przy myciu naczyń itp. jak chcesz to ci gdzieś udostępnienię, to jakieś 300mb.

@Legendary_Weaponsmith mam speakly i tam są fajne ćwiczenia do słuchania a co jakiś czas pojawia się słuchanie po którym wymawiane są zwroty i jest czas na ich powtórzenie. Na razie daje radę.

Patrzyłem na tę anatomię norweskiego i niestety papieru nigdzie nie ma, a sklep google to ostatnie miejsce gdzie zamierzam cokolwiek zapłacić bo i na Kindle nie wrzucę.

Będę polował na papier gdzieś w używce.

Zaloguj się aby komentować