FSB, czyli następca KGB, rozszerza swoją władzę w Rosji Putina

Główna rosyjska agencja bezpieczeństwa rozszerza swoje szerokie uprawnienia w zakresie inwigilacji, pogłębiając wpływ państwa na gospodarkę i życie społeczne, aby stłumić wszelkie ryzyko sprzeciwu wobec prezydenta Władimira Putina. Federalna Służba Bezpieczeństwa, czyli FSB, główny następca sowieckiego KGB, uzyskuje szeroki dostęp do korporacyjnych baz danych, sieci telekomunikacyjnych, komunikacji finansowej, a nawet informacji o kontaktach międzynarodowych naukowców w wyniku serii zmian prawnych.


„Każdy model polityczny ma swoją własną klasę beneficjentów. A w Rosji tą klasą beneficjentów jest aparat bezpieczeństwa” – powiedziała w wywiadzie Jekaterina Schulmann, berlińska politolog z Carnegie Russia Eurasia Center. „System został stworzony zasadniczo dla wygody organów bezpieczeństwa”.


Rozszerzające się uprawnienia FSB podkreślają, jak Kreml coraz bardziej zacieśnia kontrolę nad każdym aspektem rosyjskiego życia gospodarczego i społecznego, zwłaszcza od czasu, gdy Putin zarządził w lutym 2022 roku pełną inwazję na Ukrainę. Rosyjscy urzędnicy uzasadniają represje względami bezpieczeństwa narodowego jako reakcję na pojawiające się zagrożenia zewnętrzne, ponieważ wojna, która miała zostać wygrana w ciągu kilku dni, dłuży się już piąty rok.


W rzeczywistości Putin, były agent KGB w NRD, który później kierował FSB, ucieka się do narastających represji politycznych, im dłużej trwają jego ponad ćwierćwiecze rządów w Rosji. Konfrontacja z Zachodem w sprawie Ukrainy przyspieszyła ten trend.


Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie odpowiedział na prośbę o komentarz.


Ustawa, która ma wejść w życie 1 kwietnia, przyznaje FSB prawo do uzyskiwania kopii baz danych dowolnej organizacji bez nakazu sądowego. Zgodnie z tą ustawą nawet międzynarodowe firmy i banki, takie jak Raiffeisen Bank International AG i UniCredit SpA, które nadal działają w Rosji, muszą zapewnić, że ich systemy informatyczne umożliwiają im przekazywanie danych na żądanie. Dla zagranicznych kredytodawców stanowi to wyzwanie w kontekście przestrzegania globalnych standardów prywatności.


Zmiana ta jest następstwem ubiegłorocznego nakazu FSB, nakazującego dużym bankom instalację systemów nadzoru do 2027 roku, umożliwiających monitorowanie wiadomości i innych treści w aplikacjach bankowych, poinformowała agencja RBC, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Raiffeisen odmówił komentarza, a UniCredit nie odpowiedział natychmiast na pytanie zadane przez Bloomberg News.


Jeszcze przed ostatnimi zmianami FSB łączyła kontrwywiad, niektóre elementy organów ścigania i uprawnienia śledcze w jednym systemie, z niewielkimi lub żadnymi ograniczeniami zewnętrznymi, a jednocześnie atakowała krytyków politycznych Kremla, stosując represyjne przepisy uchwalone w ostatnich latach. W krajach takich jak USA i Wielka Brytania, rola organów śledczych jest podzielona między kilka agencji i podlega silniejszemu nadzorowi, co ogranicza ich wpływ na przedsiębiorstwa, gospodarkę i społeczeństwo.


„Nowe prawo tworzy równoległy, pozasądowy mechanizm, który oczywiście zwiększa ryzyko zarówno wycieków, jak i nadużyć tych nowych możliwości” – powiedział Aleksandr Churudżi, członek probiznesowej partii „Nowyje Ludi”. „To szczególnie drażliwa kwestia dla banków i sektora finansowego”. Chociaż prawo stanowi, że funkcjonariusze służb bezpieczeństwa ponoszą odpowiedzialność za bezprawne wykorzystanie kopii lub fragmentów baz danych, które również muszą zostać zniszczone po osiągnięciu celu ich uzyskania, według Churudżiego nie ma mechanizmu nadzoru, który zapewniłby takie usunięcie materiałów.


W lutym Putin podpisał osobną ustawę zezwalającą FSB na zawieszenie łączności komórkowej, stacjonarnej i internetowej pod pewnymi warunkami. Dostawcy usług telekomunikacyjnych zostali zwolnieni z wszelkiej odpowiedzialności w przypadku awarii. Agencja bezpieczeństwa odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu tzw. suwerennego internetu Rosji, w tym poprzez działania mające na celu ograniczenie komunikatora Telegram i zacieśnienie kontroli nad platformami cyfrowymi. W lutym FSB ostrzegła, że Telegram może umożliwiać ujawnianie poufnych informacji wojskowych, a w tym miesiącu stał się on w Rosji w dużej mierze niedostępny bez VPN.


Telegram zaprzeczył twierdzeniom FSB, nazywając je „sfabrykowanymi informacjami uzasadniającymi delegalizację” aplikacji, podczas gdy założyciel firmy, miliarder Paweł Durow, zapowiedział przeciwstawienie się tym próbom, twierdząc, że „ograniczenie wolności obywateli nigdy nie jest właściwym rozwiązaniem”.


Rosja wszczęła również postępowanie karne przeciwko Durowowi za rzekome wspieranie działalności terrorystycznej, poinformowały w lutym lokalne media rosyjskie, powołując się na materiały udostępnione przez FSB. Durow, który potwierdził wszczęcie postępowania, nazwał je „smutnym widowiskiem państwa bojącego się własnego narodu”. Urzędnicy namawiają użytkowników do korzystania z wspieranej przez państwo alternatywy o nazwie Max, która według krytyków nie oferuje bezpiecznego szyfrowania, co potencjalnie ułatwia FSB dostęp do danych i nadzór. Większość zachodnich komunikatorów i serwisów społecznościowych, w tym WhatsApp, również nie jest dostępna bez VPN-u.


W Moskwie i Sankt Petersburgu w tym miesiącu przez ponad tydzień doszło do niemal całkowitych przerw w dostępie do internetu mobilnego. Rosyjskie media donoszą, że może to być test tzw. białej listy usług, którym zezwolono na funkcjonowanie podczas przerw w dostępie do internetu. Według rosyjskiego serwisu informacyjnego The Bell, ostateczna decyzja o tym, które aplikacje znajdą się na tej liście, należy do FSB. Rosyjskie firmy w Moskwie i niektórych innych regionach poniosły miliardy rubli strat w wyniku długotrwałych przerw w dostępie do internetu i komunikacji w ciągu ostatniego roku i obecnie nie ma żadnych informacji o tym, czy otrzymają odszkodowania. W niedzielę w Moskwie zatrzymano czternaście osób, a wielu innych rozproszyło się na widok funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa na placu, na którym planowano protest w sprawie przerw w dostępie do internetu, poinformowała grupa monitorująca OVD-Info w serii postów na Telegramie.


Prawodawcy przyznali FSB prawo do prowadzenia własnych więzień, cofając wcześniejsze reformy, które przeniosły nadzór nad aresztami tymczasowymi do systemu penitencjarnego.


Firmy są również zobowiązane do informowania FSB o kontaktach zagranicznych. Właściciel dużej firmy budowlanej działającej również w Azji Środkowej, który poprosił o zachowanie anonimowości ze względu na drażliwy charakter tematu, powiedział, że agencja poleciła mu sporządzanie raportów z każdej interakcji z kimkolwiek za granicą – nawet w mediach społecznościowych czy telefonicznie.


Naukowcy i badacze są również poddawani wzmożonej kontroli w związku z kontaktami zagranicznymi. Nowe przepisy poddały naukowców weryfikacji i zatwierdzeniu przez FSB niektórych projektów obejmujących współpracę zagraniczną. Od 2022 roku co najmniej kilkunastu naukowców i badaczy zostało aresztowanych, a w kilku przypadkach skazanych i skazanych na kary więzienia za zdradę stanu związaną z wcześniej sankcjonowanymi przez państwo kontaktami zagranicznymi.


Fala nowych środków wykracza poza samo wzmocnienie aparatu bezpieczeństwa. Inne przepisy mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania informacji i idei – zwłaszcza zagranicznych.


Jedna z nowych ustaw, która weszła w życie 1 marca, zakazuje filmów dyskredytujących „tradycyjne rosyjskie wartości duchowe i moralne”. Zablokowano również Instagram i YouTube. „Dziś śruba jest dokręcana do granic możliwości” – powiedział Wiktor Zwagielski, szef organizacji Biznes Przeciw Korupcji. „Mamy nadzieję, że po zakończeniu Specjalnej Operacji Wojskowej nastąpi odwilż” – dodał, odnosząc się do opisu wojny na Ukrainie przedstawionego przez Kreml.


#wiadomosciswiat #rosja #politykazagraniczna

#owcacontent

Bloomberg

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować