#fotografia #drony

Jedna z rzeczy, które lubię w swojej pracy jest to, że mam wyjazdy w różne miejsca. A jak skończę o normalnej godzinie to można coś po drodze fajnego zobaczyć.

Dzisiaj takie oto ruiny w jesiennej aurze.

Edit. Jakiś gościu się przyczepił, że nad jego terenem latam i czy mam zarejestrowanego drona w takich sytuacjach grunt to spokojnie odpowiadać, że wszystko jest legalne i zarejestrowane a jego terenu nie filmuję

7f81998b-6902-437c-8902-4b82bc33142d

Komentarze (10)

@Harpersy Bo będzie tak. Okazało się, że bardzo łatwo wszczynać alarmy, dezorganizować pracę i dopiec całemu Zachodowi. To i ten Zachód (czyli też my) zacznie śrubę dokręcać.

@modulator_serwisu też mam uprawnienia i małym dronem tylko zgłaszam w aplikacji i latam. Dlatego na spokojnie gościa olałem

@modulator_serwisu Siedzę sobie w samych majtkach w ogrodzie a moje dziecko biega obok nago i jakiś chuj mi lata nad głową dronem - sytuacja z tego roku. Wysil się i postaraj zrozumieć dlaczego ludzi to tak bardzo wkurwia twoja pasja. Szczególnie takich jak ja, gdzie z ulicy ani innej miejscówki nie widać mojego terenu. Tylko jakiś chuj może z lotu ptaka zakłócać moje poczucie prywatności. Po prostu lataj sobie nad lasami itp. a od prywatnych domów trzymaj się z daleka, to nikogo nie będziesz wkurwiać. Bo po co musisz latać i nagrywać/patrzeć jak ludzie sobie spokojnie żyją na swoim? Czego szukasz nad prywatnym ogrodem?

@G_O_ to że dron lata nad jakimś terenem nie znaczy że go filmuje, zwłaszcza jak obok jest coś dużo ciekawszego niż czyjeś gacie.

Zaloguj się aby komentować