Komentarze (5)

@eloyard Tak. Głosowałem przeciwko niemu i spodziewałem się najgorszego, również wojny plemiennej z Tuskiem i włażenia Trumpowi w dupę. Ale wobec Ukrainy dobrze gra swoją rolę – deklaruje przyjaźń i współpracę, ale wysuwa też żądania i daje niedwuznacznie do zrozumienia, że z interesami Warszawy też trzeba się liczyć. A Trump lubi lizusów i może się to kiedyś Polsce przydać.

Zaloguj się aby komentować