540 #filmmeter Superman 2025

0/10

ZERO

Dałem radę 12 minut, nie dla mnie.

W pierwszych sekundach poobijanego supermena ratuje super pies cholera wie skąd się wziął i ciągnie go do zamku z lodu gdzie leczą go roboty z kryptona.

3 minuty później dostaje wpierdol od robota sterowanego k⁎⁎wa GŁOSOWO przez lexa luthora.

Osiemnaście G (lewy sierpowy), Trzydzieści cztery eF (j⁎⁎⁎ij nim o ziemmię) itp

Edit: jest cięcie i pracownica lexa robi sobie selfie jak robot rzuca nim o ziemię. Rzenua, ch⁎⁎⁎we, dramat.


Oglądam za darmo i nie dałem rady pełnych 15 min.

Szkoda czasu jezeli spodziewasz się supermana jak z Cavillem

entropy_ userbar

Komentarze (12)

@entropy_ ja tam Cavilla lubiłem i pierwszy film był naprawdę spoko. Gdyby nie przekombinowali sceny z zabijaniem Zoda, to byłby kanon nowego universum, a tak co chwila będą rebooty.

@Dziwen no właśnie to jest największy błąd DC. co dwa filmy robią rebooty.

Ironman będzie już prawie 15 lat ten sam. przy czym superman z Cavillem to 9/10

@entropy_ tam tylko w sumie dwie rzeczy mi nie pasowały. Ojciec co ginie kurna w tornadzie, bo jego syn nie może się ujawnić i to zabicie Zoda, ale nie dlatego, że Sup to zrobił, tylko dlatego, że Snyder [reżyser] miał głupawkę i chciał złamać tę zasadę o niezabijaniu [no przynajmniej w większości Sup starał się nie zabijać] i stworzyli sobie scenę specjalnie pod to, by "nie było innego wyjścia, choć były, więc tak średnio im poszło. Poza tym u mnie 8.5/10 w skali filmów o superbohaterach.

@entropy_ no mi akurat bardziej podszedł, ale nie ma co gadać, gusta i guściki. Jednak...

  • to nie robot (wyjaśni się później, te komendy też)

  • skąd pieseł (też wyjaśni się później, w sumie dopiero na samym końcu)

  • selfie laska też będzie miała swoją rolę

No i tak, ciekawe jak Fantastyczna 4 tak swoją drogą.

@entropy_ to dwa zupełnie różne filmy, Z Cavillem mroczniejszy, Gunna bardziej z jajem (ma vibe Strażników Galaktyki trochę). Co komu pasuje, unikam odpowiedzi - musiałbym odświeżyć starszego Supermana

@entropy_ Właśnie jestem po seansie, po pierwszych 15 minutach też żałowałem kasy wydanej na popcorn (bo bilety mieliśmy za darmo) ale potem jest lepiej. Trochę mieszanina konwencji, bo z jednej strony jest taki lekki ton i fragmenty przywodzące na myśl Supermanów z lat 80. a nawet slapstick, z drugiej ludzie umierają i jest nawet scena egzekucji. Skojarzenia ze Strażnikami Galaktyki kolegi @PaczamTylko trafne.

Ogólnie ja dałbym 5.5/10, te z Covillem bardziej mi się podobały.

Zaloguj się aby komentować