Komentarze (16)

@Okrupnik moi rodzice mieli takie cudo ponad 20 lat temu. Jeszcze bardziej awaryjne niż zwykły Maluch. Ale bagażnik dawał radę, dało się przewieźć składaka.

@Trismagist Mój ojciec go miał i potwierdzam. Ale narzekał przede wszystkim na to, że się grzał. Mówił, że w dłuższą trasę trzeba było wliczać postoje żeby go schłodzić.

@Trismagist miałem oba i faktycznie bis pierdolił się częściej. w normalnym maluchu sam wymieniłem uszczelkę pod głowicą na podwórku. silnik podwiązałem drutem. w bisie żeby cokolwiek przy silniku zrobić to była droga przez mękę bo cały silnik trzeba było wyjmować a dostępu tam za bardzo nie było. nikt tego gówna nie chciał naprawiać

@Trismagist Głównie to wynikało z tego że się przegrzewał ciągle. Sąsiad też to miał, szybko sprzedał i kupił zwykłego malucha xD Pewnie gdyby chłodnice dali z przodu jak w Skodzie 105 część problemów mogła zostać uniknięta. W cieniasie trochę ten silnik poprawili, a raczej to wnikało z tego że był z przodu w większej komorze to się chłodził to przynajmniej tak często nie wywalał UPG. Co nie zmieniło faktu że dalej był badziewiem bo palił tyle samo, a nawet więcej co 900, nie jechał i miał wieczne problemy z gaźnikami xD

@CoryTrevor teść miał przez krótki czas. Dziadostwo sie psuło, a jendocześnie dostęp do silnika by go naprawić strasznie utrudniony. Łatwiej składać pęsetą modele okrętów w butelce.

@PanNiepoprawny bardzo cięzki temat do kupna. Jeżeli lubisz maluchy to szukaj nawet zwykłego eleganta, w ciągu kilku lat nawet z nimi będzie kłopot.

Zaloguj się aby komentować