Komentarze (19)
@burt Wycieli nam w pien dawna arystokracje, od ktorej mozna bylo oczekiwac, ze bedzie ja interesowaly jakies wyzsze wartosci od nowej fury w garazu i imprezy urodzinowej ze smiglowcem dla bombelka. Jestesmy narodem potomkow chlopow panszczyznianych. Komuna promowala cwaniactwo i zlodziejstwo. W duzej mierze to dzieki tym cechom powstaly majatki w latach 90tych i to potomkowie tamtych ludzi teraz nimi zarzadzaja. Trzeba kilka zmian pokoleniowych by to wypracowac. Niestety.
Wcale z tymi naszymi elitami nie było tak fajnie. Jak ktoś się interesuje obyczajowością szlachty, to może zauważyć, że tak wiele się nie zmieniliśmy. Zastaw się, a postaw się pochodzi właśnie z dawnych czasów.
@100mph Wycieli nam w pien dawna arystokracje, od ktorej mozna bylo oczekiwac, ze bedzie ja interesowaly jakies wyzsze wartosci od nowej fury w garazu i imprezy urodzinowej ze smiglowcem dla bombelka.
@madhouze mi się przypomina zwyczajowa kradzież sztućców i zestawy po ucztach - pomniejsza szlachta jak szła na ucztę do magnata to upychała sobie kieszenie złotymi widelcami czy co tam w ręce wpadło xD
Chociaż tak po prawdzie to też nie znam tak dobrze zwyczajów zagranicznej arystokracji, bo ludzie lubią mitologizować to co jest obce, a im mniej się o czymś wie tym łatwiej jest to sprzedać - wcale bym się nie zdziwił jakby podobne zwyczaje panowały również wśród artystokacji francuskiej czy brytyjskiej. Niemieckiej to wtedy nie było stać na złotą zastawę także tym się upiekło xd
Ale co w tym dziwnego? Nie każdy rodzinę w dużym pokoju pomieści więc rezerwuje np salkę w hotelu. Natomiast hotele dla ułatwienia gościom dotarcie do właściwej sali wyświetlają takie ekrany informacyjne na które zwykle składa się zdjęcie osób świętujących, nazwę wydarzenia oraz informacje o lokalizacji wydarzenia.
Czy ktoś myślał że to jakaś publiczna reklama czy o co chodzi?
@Shivaa jak komuś brakuje wyczucia i klasy i chce szastać forsą to może i złote rokokokowe sedesy kupować. Tylko niech się nie dziwi, że przerost formy nad treścią może się wydać nieco śmieszny i zamiast zazdrości wzbudza politowanie.
Dzieciaka szkoda, bo potem takie dzieci się przyzwyczajają do luksusów i byle spotkanie na działce ROD u kolegów nie cieszy aż tak bardzo.
Wszystko można, ale umiar nie zaszkodzi.
Po zdjęciu wnioskujemy jedynie, że rodzice zamiast spotkania dla rodziny we własnym mieszkaniu, zorganizowali je w hotelowej sali. Robi się tak w przypadku komunii, styp, wesel i innych wydarzeń gdzie duży pokój w mieszkaniu jest za mały aby zaprosić więcej niż dziadków. A ceny 'talerzyka' nie są aż tak duże aby można było to nazywać luksusem.
Zaloguj się aby komentować
