Ehhhhh, spanie po chemioterapii to mordęga. Godzina 3:44, łysy jeszcze świeci a słoneczko już puka do drzwi. Chociaż widoki są zacne. I uspokajają 🌲. Obchód działki o 3:30 zrobiony 😂
#las #przyroda #ciekawostki #fotografia

Ehhhhh, spanie po chemioterapii to mordęga. Godzina 3:44, łysy jeszcze świeci a słoneczko już puka do drzwi. Chociaż widoki są zacne. I uspokajają 🌲. Obchód działki o 3:30 zrobiony 😂
#las #przyroda #ciekawostki #fotografia

@Opornik kładziesz się zmęczony o 22:30. Wstajesz wyspany o 3 nad ranem. Regeneracja to żadna, bo za 4h będziesz padał na ryj. A o 12 w południe dospisz 1,5h. Próbowałem już wszystkiego. Nie chcę psychotropów zapisanych bo mam raczysko w wątrobie, 3 duże kilkucentymetrowe guzy. I nie lubię chodzić do tyłu 😂 Już 80 cykli chemioterapii trzydniowej za mną. Kiedyś tak nie było, no ale cukierki to nie są 😂
Ale mam swój las, ptasie radio, wspaniałą rodzinę i WAS 😊 Zielony uspokaja 😁
I "ranczo" w środku niczego 😀

@mannoroth wiem, że niby wschód o 4:40 ale poświata już od 3:40 i jasność się robiła. A z drugiej strony łysy napierdzielał. Lubię wtedy usiąść na schodku i się delektować. Gorąca kawa w kubek bo dziś było 13 stopni, siedzę wtedy i sobię myślę jak bardzo ten twór zwany światem jest pikny 😊 Zdjęcie z 3:45.

Jak rzadko i jak mało ludzi zatrzymuje się tak "w biegu" by pozwolić swobodnie płynąć myślom.
Czy to muszą być takie okoliczności? Czy człowiek musi być w tak trudnej sytuacji żeby dostrzec jak piękny jest świat?
Niestety, doceniamy to co mamy (mieliśmy) dopiero jak to tracimy.
Muszę częściej i tym pamiętać.
Dziękuję za ten post, przypomniał mi, że mam wiele rzeczy, które powinienem doceniać.
A jak melatonina długouwalniana dobrej firmy*? Testowałeś? Do tego medytacja, nsdr w wypadku wybudzeń. No i światło zabija melatoninę, więc im ciemniej tym lepiej. Ew. dobra maska. Jak wstaję siku to idę z zamkniętymi oczami albo nawet poduszką na twarzy jak jest mega jasno poza sypialnią. Żeby tylko nie zabić tej, która jest w głowie już.
*Ostatnio się przekonałem, że słabej nie pomaga.
@pawel-4
Firmy nie pamiętam. Ale sprawdzę potem i napiszę ew. na priv.
nie pomoże, bo mieszkam w norwegii i bardzo mało leków jest i tu i tam. skończyłem dopiero drugie opakowanie i do tej pory przetestowałem tylko dwie firmy. tej gorszej nie pamiętam, ta lepsza to był Orion 1mg. Ale w polsce pewnie nawet tego nie ma, albo jest pod inną nazwą. Poza tym to może też być zależne od metabolizmu/osoby. Mam dosyć szybki metabolizm, coś co u kogoś będzie działać długo, u mnie może działać krócej. A pewnie przy innym mechaniźmie opóźnienia uwalniania będzie jeszcze inaczej.
Trzymaj się tam i się nie poddawaj! Polecam zgłębienie trochę mechanizmu snu, cyklu dobowego i zasypiania, jeżeli cię to kiedyś zainteresuje. W skrócie, pod wieczór zaczyna się wydzielać melatonina, a koło 4 rano (w zależności od rytmu dobowego) kortyzol. Na starość melatoniny jest mniej i jest więcej zmartwień. Więc sen mniej trzyma, a zmartwienia potrafią szybciej wybudzać. Mózg naturalnie wytwarza ok. 0,5mg.
Do tego melatoninę potrafi wyczyścić duża dawka światła, nie musi być "niebieskie" (a faktycznie "zimne-białe"). Całkowity brak światła też nie pomoże. Siedzenie w domu i nie wychodzenie na światło w ciągu dnia też zaburzy te procesy i wydzielanie melatoniny. Ale używanie silnych świateł w domu po 18-20 (zależy jak wcześnie idziesz spać), albo ekranów bez ostrego przyciemnienia i mocnego ocieplenia barw prawie na bank przeszkodzi. Jednym nie pozwoli zasnąć. U innych sprawi tylko, że sen będzie bardziej płytki i gorszej jakości.
Poza tym jeśli jesteś wykończony to zaśniesz i tak. Ale warto pomaxxować sen. Można się zdziwić jaki człowiek jest wyspany i wypoczęty i chętny do życia, kiedy ma dobrą dyscyplinę senną, nie pływa w silnym świetle po czasie, kiedy normalnie zaszłoby słońce w afryce oraz powstrzyma się odpowiednio wcześnie od jedzenia (ok. 3h przed snem) i narkotyków (alko, fajki, siuwaks etc., nawet więcej niż jedzenie, jeszcze więcej przy dużych ilościach).
Mi pomaga zbić stres hobby i medytacja przed snem. A zwiększyć ilość melatoniny w krwioobiegu właśnie taka długouwalniana melatonina. Oraz całkowita blokada światła w sypialni i nawet nie wychodzenie po 19 jeżeli na dworze jest dalej jasno (albo chociaż w mocnych przeciwsłonecznych) - w trondheim gdzie mieszkam przez +-3tyg. w okolicy przesilenia letniego nie robi się ciemno w nocy. Ale YMMV (Your mileage may vary - w "zależności od twojego sposobu jazdy spalanie silnika może być różne", czyli to co działa u mnie nie musi działać tak samo u ciebie).
Zaloguj się aby komentować