Komentarze (7)

Pamiętam jakoś w połowie lat 90 w chipsach (Star?) można było trafić gotówkę. Chyba 5000zł (50gr na nowy czas), poskładane w taki kwadracik i zafoliowane. Jakie to były emocje, jak się trafiło, na górnym pokładzie piętrusa PKP, na trasie na wakacje do Kłodzka.

Pamiętam numeromanię z Colą. Człowiek kupował cole, jak była piątka w numerze nabkapslu to dostawał następna, pod którą, na kapslu, jak była piątka... Raz z 3 godziny chlalismy cole w lokalnym markecie

K⁎⁎wa, ciekawe co się stało z Chipicao. Kiedyś było wszędzie, ciągle jakieś znajdźki, znaczki, naklejki z Naruto i c⁎⁎j wie co jeszcze. W telewizji cały czas.


Aż wlazłem w google żeby zobaczyć kiedy i jak upadło i c⁎⁎ja - cały czas w sprzedaży.


Ciekawe co się stało, że tak się zwinęli z przestrzeni publicznej

Zaloguj się aby komentować