Eh, na spotkanie byliśmy ugadani od ponad 3 miesięcy, i nagle masz inne plany i zamiast spędzić razem dzień możesz tylko 3h?

Jadę ponad 5h w jedną stronę aby się spotkać.

I zrozum tu człowieku kobiety. Nagle wszystko zaczęło się psuć kiedy człowiek spełnił jedna jej prośbę, aby się otworzyć.
Jarem

@UbogiKrewny

Wow, współczuję. Nie znam całej historii, ale po czymś takim bym zakończył te relacje xD

UbogiKrewny

@Jarem No tak chyba się to skończy, aż mnie to dobiło bo się nie spodziewałem. Pewnie była ostatnią kobietą przed którą się otworzyłem i tyle

Jarem

@UbogiKrewny 


Swego czasu jeździłem do swojej 2 godziny w jedną stronę. Ta bidulka zapierdalała na 120% w ciągu tygodnia, żeby nam poświęcić cały weekend. Tylko raz pojawiła się kwestia, że miała coś do załatwienia (praca, nie szło przełożyć), ale o tym mnie poinformowała tydzień przed i powiedziała wprost, że ma mi prawo to nie pasować i nie obrazi się, jeśli odmówię przyjazdu.


Różne są sytuacje, ale szacunek do drugiej osoby to podstawa. A prawie zawsze widać jak na dłoni jak go nie ma.

UbogiKrewny

@Jarem No przez ostatni czas było tak właśnie, że szacunek i spotkania były na 100% skupione na drugiej osobie, we wrześniu się przełamałem powiedziałem jej o wszystkim co chciała wiedzieć, spotkanie w październiku było dziwne, w listopadzie ona przez studia a ja przez pracę nie mieliśmy się jak spotkać, grudzień dziwnym trafem się nie udał, styczeń nie pasował.


A teraz mamy marzec no i jest jak jest

Jarem

@UbogiKrewny 

Nie odbierz tego jako atak, bo nie takie są moje intencje.

Dlaczego tak rzadko się widywaliście? Po narracji widzę, że spotkania raz na miesiąc to była norma.

Jarem

@MaMajk 

Lol, czemu od razu przegryw?

MaMajk

Sorry może być #wychodzimyzprzegrywu

Byk

Serdecznie Ci współczuje.


Księga ulicy mówi jasno:

,,PKU kiedy zwierzasz się panieńce,

Nie oddawaj duszy, tylko serce"


Na pewno, na początku nie można być za szczerym, bo łanie się płoszą, później jak się przywiąże to już nie ucieknie, czasami nawet jak problemy są naprawdę poważne, np. alkoholizm.

UbogiKrewny

@Byk dziękuje, wiele to znaczy. Znaliśmy się wtedy prawie, że rok i różne przygody przeżyliśmy. Kolejna nauka, tylko szkoda, że aż tak bolesna

pokeminatour

To akurat normalne, czego tu nie rozumieć ? Tak działają kobiety i ma to swoje logiczne uzasadnienie, jeżeli przetrwanie kobiety i jej dziecka zależało od doboru partnera to siła rzeczy takie poznanie negatywnej strony partnera powoduje niechęć do niego. Kobieta pyta bo chce wiedzieć ale na mechanizmy ewolucyjne nie ma wpływu a może nawet nie jest ich świadoma.


Co nie oznacza że wszystkie kobiety takie są, bo są różne, myślę że jakbyś trafił na taką z np DDA to nie byłoby takiego problemu.


W każdym razie dlaczego akurat z babka do której masz 5h drogi w jedną stronę ? Przecież to jest z góry skazane w większości przypadków na porażke.

UbogiKrewny

@pokeminatour Prosta odpowiedź, bo sprawiła, że czułem się bezpiecznie i pewnie jak nigdy w życiu.


A też przeżyła swoje w życiu, więc rozumiała poniekąd jak się czuje.

Zaloguj się aby komentować