Ech, jakiś koleś mi dzwonił, i z Jarkiem chciał rozmawiać, przez co musiałem kotka zrzucić bo trzeba było się do drugiego pokoju przejść, żeby odebrać.


Dobrze, że kotek mi wybaczył, i przyszedł położyć się znowu na nogach.


#pamiętnikrobola

Komentarze (8)

@FriendGatherArena A tobie co się stało?Wkurwił cię ktoś dzisiaj i to nie wąsko widzę.

zdarza się każdemu, ale odpuść te uszczypliwości wobec niczemu winnych ludzi

@Gepard_z_Libii nikt mnie nie wkurwil. Jestem starym, zmierzłym dziadem i napisalem co myślę

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy 

przepraszam, mam nadzieję ze z kotkiem wszystko dobrze

@FriendGatherArena nie płaszczę się przed kotkiem, leżał sobie u mnie na kolanach, a ja jakieś pierdoły oglądałem.


A jeśli wg ciebie lepiej żeby ten kot błąkał się po ulicach (bo to dachowiec), niż miał ciepełko i jedzonko (za które i tak ty nie płacisz) to widocznie masz coś z głową.

Zaloguj się aby komentować