@redve to jest wlasnie idealny przyklad "overthinking"
Sorry za usmieszek, ale miewalem (moze inaczej - miewam) tak samo, wiec sobie pozwolilem
Zycie to zycie. Nic wiecej i nic mniej. Czasem masz cel, czasem nie masz. Wszystko to kwestia podejscia.
Tyson Fury mial cel, zeby byc mistrzem swiata w boksie. Jak pokonal Kliczke to zamiast byc szczesliwym, chcial magika odwalic.
Jak masz gorszy okres to zaden cel nie poprawi Ci humoru, bo to nie o cel chodzi. Praca nad soba i zajecie glowy czyms co sprawia przyjemnosc i zobaczysz, ze po chwili bedzie lepiej