Schemat jest ten sam! Nie zaglądać, nie interesować, nie zadawać pytań, nie badać!! Wyłączyć rozum, wyłączyć ostrożność, ślepo wierzyć, podążać za strachem i dać sobą pomiatać tym, którzy za nic nie chcą odpowiadać, którzy de facto nas chcą obarczać winą

5d4f70bc-de94-41a6-b8a9-f751da73686e

Komentarze (30)

Domyślam się, że w paczkach z napisem "jodek potasu" może znajdować się jodek potasu.


Co do "nie otwierać" - to zasadne, aby nikt nie zaczął brać tych tabletek na zapas czy nie zabrał ich sobie do domu.


A nawet jeśli otworzy - to czy jej to coś da? Zobaczy tabletki. A czy będzie w stanie ustalić czy zawierają jodek potasu, placebo czy cyjanek kutasu? Śmiem wątpić.

@MaX Tabletki OK jeśli w pobliżu Ukraina/Niemcy/ czy innym kraju wybuchnie elektrownia atomowa. Zanim chmura radioaktywna dotrze można zażyć jodek potasu, ale jak spadnie bomba atomowa to nie będzie miało sensu, bo zażyć trzeba chyba minimum 4 godziny przed, żeby tarczyca nie chłonęła skażonego jodu z powietrza.

@electric_miss ale wiesz, że wybuch w elektrowni z reguły będzie emitował kilkaset razy więcej skażenia niż bomba jądrowa?


@MaX "radiatory grafitowe" xd

@MostlyRenegade No co ty? Poważnie? A widzisz gdzieś niedaleko elektrownie jądrowa? (Zakładam, że mieszkasz w Polsce). Więc jeszcze raz i powoli. Jeśli nastąpi wybuch reaktora w elektrowni, lub jakaś awaria mieszkańcu sąsiadujący nie mają szans, ale my mając taką informacje możemy zażyć jod odpowiednie wcześnie. Po to by tarczyca nasyciła się jodem i nie pobierała z powietrza jodu radioaktywnego. Jeśli obok Ciebie spadnie bomba atomowa to już nie będzie miało sensu branie jodu, bo tarczyca będzie wchłaniała jod radioaktywny. Jod się bierze po to by „zablokować” działanie tarczycy która jest odpowiedzialna za produkcje hormonów, które z koleji przenoszone są po całym organizmie.

@electric_miss no tak. A zatem, cytując twoje słowa: "Jeśli nastąpi wybuch reaktora w elektrowni, lub jakaś awaria mieszkańcu sąsiadujący nie mają szans, ale my mając taką informacje możemy zażyć jod odpowiednie wcześnie."

@electric_miss tego, że bez sensu jest zażywać jod w przypadku ataku jądrowego. A przecież jest dokładnie taki sam sens, jak w razie zniszczenia elektrowni.

@MostlyRenegade Jeśli wybuchnie obok ciebie to chyba wiadomo. Jeśli x km od Ciebie to opad radioaktywny jest tak mały, że spadnie w okolicy wybuchu.

@electric_miss otóż nieprawda. Opad radioaktywny z jednej głowicy jest wprawdzie mniejszy niż w razie wybuchu elektrowni, ale nie tak mały by nie zaszkodzić, a prócz tego również może roznosić się na duże odległości.


Zauważalna różnica skażenia jest w bezpośrednim sąsiedztwie wybuchu. Skażenie po bombie bardzo szybko spada do niegroźnych poziomów. W przypadku elektrowni może się utrzymywać znacznie dłużej ze względu na znacznie większą ilość materiału promieniotwórczego.

Zaloguj się aby komentować