Dzisiejszy chlebek. Po rozmowie z @Pjorun postanowiłam udokumentować fotograficznie moją wczorajszą porażkę i pokazać o co mi chodzi.
#365chlebowgazelki

Dzisiejszy chlebek. Po rozmowie z @Pjorun postanowiłam udokumentować fotograficznie moją wczorajszą porażkę i pokazać o co mi chodzi.
#365chlebowgazelki

Zostawiłam to, ale po rozmowie z @Pjorun tknęlo mnie żeby po pół godzinie jeszcze to powyrabiać. Wygląda jakby zaszła ponowna autoliza i ciasto stało się znów zwarte i aksamitne.
Ciasto wyrobiłam suchą ręką, tak było fajne zwarte że odstawało nawet od suchej ręki. Można było dotknąć suchym palcem tą kulkę i się nie kleiła. wow.

No i czas na "ciab ciab". Niby ładnie, równomiernie, wszystko ładnie przefermentowane ale dużo drobnych dziurek zamiast mniej ale większych i ułożonych zgodnie z kierunkiem składania ciasta, kompletnie nie przypomina tego co u @Pjorun - niestety coraz więcej wskazuje na to, że to wyłącznie kwestia mąki.

@Menda robię zgodnie z przepisem tego kolesia, tylko daję więcej zakwasu. https://youtu.be/msqU-ylXWUs
Zauważyłam jeszcze jedną rzecz, a mianowicie dodanie najpierw wody a potem zakwasu spowalnia fermentację. Tak jakby mąka wciągająca od razu wodę z kwaśnym zakwasem była łatwiejsza do penetracji przez zakwas. Wczoraj wyszedł - w sumie jak na to patrzę - niedofermentowany fools crumb, dzisiaj też wyjątkowo długo chleb fermentował i wyrastał. 6 godzin w ciepłym, a w domu wyjątkowo ciepło, 26 stopni. Gdzie normalnie to było u mnie 4h, maks 5h i do lodówki. Musiałabym zrobić dwa bochenki do porównania w tych samych warunkach, ale jestem pewna że jest dłużej, aż się zaczęłam zastanawiać czy coś się nie stało z moim zakwasem.
@Pjorun
Zaloguj się aby komentować