Dzisiaj przez chwilę mogłem się nacieszyć pociągami w Tokio w godzinach, w których główna grupa ludzi pracujących jest już w pracy. Transport publiczny jest przemyślany i nawet lvl noob może się szybko połapać, tylko w godzinach szczytu łatwo można samemu wpaść w ten pęd i się pogubić przy przesiadkach. Po 10:00 jest nadal dużo ludzi, jednak widać większy luz. Co ciekawe Japończycy nie mają problemu z tym, żeby reklamować wszędzie piwa. Z innych odważnych decyzji mają zwykłe, nie przytwierdzone nakrętki. Ich system kaucyjny to po prostu kosze na butelki PET.


We wcześniejszych wpisach nie wspominałem o kwestii gówno wpisu i nie jestem fanem podmywania, ale za to fajne jest podgrzewanie i kilka innych funkcji, których zwykła grawitacja w WC nie podrobi. Nie będę się rozpisywał, ale gdybym miał kiedyś budować łazienkę to może właśnie styl japoński.


O rigczu Japończyków chyba już wspomniałem, dodatkowo odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą tak oszukiwać turystów jak w innych krajach. Może to być złudzenie, oby nie. Jest to bardzo wygodne, że nie ma tematu napiwków i nie trzeba główkować ile “wypada dać”. Podobno kwestia cen trochę się zmienia/zmieni przez dual pricing, gdzie turyści będą za te same usługi/produkty płacić więcej, ale to osobny temat.


Byłem na Takeshita Street i dla fanów kolorowej strony Japonii Otaku/Kawaii musi to być niebo. Ulica jest cała upchana ludźmi a jakaś ⅓ to dzieci. Gdyby ktoś się wybierał do Tokio z dziećmi i nie bał się, że się zgubią w tłumie to polecam.


W okolicy jest też świątynia Meiji i robi wrażenie. Bezpośrednio przy granicach świątyni jest też duży park Yoyogi. Tutaj również udało nam się załapać na sakurę. Jest też ciekawa świątynia Yoyogi, dużo mniejsza i skromniejsza od tej w.w.


#podrozujzhejto #japonia #urlopy #tokio

7a47fc6e-2410-4fac-9281-f13b5c8150f5
68caed83-5139-4ee4-bc6c-1c9515469a05
4a8d0c9a-c592-45d7-a8fe-e30bf4248828
50e30af7-c321-4337-9815-8407051af6da
e8941024-fdeb-40aa-8b96-b6ea11df9b46

Komentarze (8)

Może nie potrzebują mieć przymocowanych nakrętek, bo po sobie sprzątają? Widziałeś gdzieś porzucone śmieci?

@fisti A czy my potrzebujemy w Polsce? W mojej okolicy nie widziałem żadnych porozrzucanych nakrętek. Nigdy.
Za to widzę od zawsze masę pustych butelek po małpkach, których dziwnym trafem nie obejmuje system kaucyjny. Może globalnie ten problem wygląda inaczej niż moja okolica, ale swoją opinię mam taką, a nie inną. Ale nie jest to też temat, o który chciałbym kruszyć kopie, bo jak już są te nakrętki, to niech będą, w moim przypadku to była kwestia przyzwyczajenia i hejtowania tych źle zaimplementowanych, które niewygodnie się zakręca + te w jogurtach pitnych, które trzeba odrywać, lub ujebać sobie ubrania.

@nobodys yoyogi park bardzo fajny. Piękne stare drzewa. Pamiętam że jak akurat byliśmy przy tej świątyni to był ślub.

Zaloguj się aby komentować