Dzisiaj kapeć. Niespecjalny dzień na pieczenie chleba. Zwiększyłam hydrację i to był błąd. Trzeba się jednak trzymać swoich odczuć ile wody dać do ciasta. Do tej mąki hydracja 70% była w sam raz. Ani grama więcej.


Ciasto rozjechało się na placek i pękło przy wyciąganiu z koszyka do wyrastania, nie musiałam już robić nacięcia.


Pieczenie pod przykryciem również do d⁎⁎y. Nie ma chrupkiego pęknięcia rozchodzącego się w miarę pieczenia i pryskania (pryskanie ochładza skórkę która się kurczy). Pryskanie ręcznie daje nieporównanie lepsze efekty. A próba innego dostarczenia wilgoci skórce kończy się sraką padaką pic rel.

0054dba4-0f44-4880-abf2-cf2e6cfd28cd

Komentarze (15)

Chłodniej było dziś w domu, bo słońce nie świeciło i zamiast 26 jak ostatnio, było 23 stopnie, co wpłynęło na czas fermentacji i mniejszą aktywność drożdży a wiekszą bakterii

@C-Boolion jak dopiero zaczynasz z chlebami na zakwasie to polecam najpierw teorię - ten i inne filmiki z kanału. Generalnie nie ma przepisu, bo każdy ma inny zakwas, inną mąkę, inną temperaturę w domu. Ja robię bardziej gęste ciasto niż koleś na filmie, bo teraz jak postanowiłam zrobić teraz takie jak on to oto co mi wyszło. Więc jest to raczej zestaw wskazówek ale wszystko musisz dostosować do tego co masz w domu.


https://www.hejto.pl/wpis/podziele-sie-z-wami-filmikiem-na-ktory-natrafilam-niedawno-a-ktory-chcialabym-zo

Zaloguj się aby komentować