Dzisiaj bylem w spoldzielni mieszkaniowej podpisac ULTRA WAZNY DOKUMENT- nie ma opcji podpisu elektronicznego,skanu mailem czy cokolwiek,nie osobiscie i c⁎⁎j- joby przez telefon,przypomnienia,listy ponaglajace na adres zamieszkania- no k⁎⁎wa sprawa tajne przez poufne,jade do Legionowa.


Wiecie co to byl za dokument? No k⁎⁎wa zgadnijcie.


Zmiana k⁎⁎wa naliczania oplat za administracje budynku,czyli ze zmniejszaja o iles tam zlotych czynsz xDDDDD


Dobrze,ze mialem tylko 150km,a teraz wyobrazcie sobie ze mieszkacie np. w Niemczech czy tam innym UK,a macie mieszkanko w kraju i musicie przyjechac i taki bzdet OSOBISCIE PRZYJECHAC i PODPISAC.


I jeszcze zjebow dostalem,bo dokument czeka od KWIETNIA,a mamy sierpien...

#biurokracja #zalesie #kurwadramat

Komentarze (17)

Masakra Ale takich kwiatków w spółdzielniach mieszkaniowych jest zdecydowanie więcej, to istne państwo w państwie. Ludzie powinni zacząć chodzić na zebrania i mieć wpływ na to co tam się dzieje, a nie, że ich wewnętrzne przepisy górują nad ogólnie przyjętymi i człek nie ma nic do powiedzenia, ach i już się wkurzyłem, bo u nas też jaśnie państwo spółdzielnia pod wyrwigroszem

@Eber

Spoldzielnie to jest panstwo w panstwie i masz calkowita racje.


Tutaj tez jest problem,ze KZB to ogromny moloch ktory zresza mnostwo wspólnot mieszkaniowych,lokali uslugowych,targowych,baseny,lokale komunalne- no kurwa z pol miasta jest pod ich zarzadzaniem.

Do tego powiazania z miastem- nie ma szans na cokolwiek.

@Half_NEET_Half_Amazing

Wiesz,mnie to tylko bawi ze z takiego czegos robia wielki ajwaj,ale pomysl sobie ze ktos naprawde musi przyjechac z innego kraju i podpisac taki bzdet- kurwica instant i to na wiele tygodni.

43696a56-5d6f-4fc2-acda-0ae6af5df7e1
1dfdf7ce-c4a5-49dd-af1a-a73d18d99373
8f18a04b-2148-4749-a125-afaa4c1112be

@jajkosadzone w Warszawie członkowie spółdzielni skrzykneli się na grupie facebook owej by odwołać cały zarząd spółdzielni (niby "nieusuwalny") działający od lat. Powodem były niezrozumiałe decyzję zarządu, brak klarownosci jeśli chodzi o wydatki itp. To co podałeś załatwia się na zebraniach spółdzielni, ale to ludzie muszay chodzić na zebrania członków spółdzielni. Jak nie da się umawiać nad tym poddaję się pod głosowanie skład zarządu i odwołuje że stanowiska.

@Rmbajlo co nie zmienia faktu, że sama struktura organizacyjna spółdzielni jest prlowskim reliktem i kto by w zarządzie nie siedział to to po prostu nie działa tak sprawnie i efektywnie jak wspólnota, w której nie dość, że masz bardzo realny wpływ na działania, to jak coś jest nie tak to po prostu się zmienia administrację.

@jajkosadzone ty, ale to wcale nie jest spółdzielnia przecież tylko zwyczajna spółka miejska zarządzająca nieruchomościami.

@jajkosadzone no nie są, spółdzielnia to zupełnie inny twór prawny. Niemogący zresztą administrować wspólnotami z tego co wiem.

@jajkosadzone to mój błąd, nie wiedziałem. Co nie zmienia faktu, że to kzb co podlinkowałeś to nie spółdzielnia

@jajkosadzone to rozumiem, ale spółdzielnią są jedynie przedsiębiorstwa zarejestrowane jako spółdzielnie. To nie jest forma działalności tylko konkretnego wpisu do krs, a to kzb to spółka.

Z domu Cię nie pogonią a nieruchomości nie zaanektują za jakiś papierek niepodpisany, więc chyba można ich olewać, aż nie nadejdzie wygodna pora na ogarnięcie takich ciulstw?

@emdet

Pelnia tez zadania spoldzielni ,wiec nazywanie spoldzielnia nie jest błędem.


@mordaJakZiemniaczek

Nie zrobia,po prostu bawi mnie taka zbedna biurokracja.

@jajkosadzone nie chcę już kontynuować wątku, ale jest, bo rządzi się to wtedy innymi prawami.


A w Twoim przypadku, kiedy jest wspólnota zarządzana przez spółdzielnię - to wystarczy zrobić zebranie mieszkańców i zmienić administrację na inną, niezwiązaną z tym biurokratycznym molochem.

Zaloguj się aby komentować