Dzisiaj (a tak na prawdę wczoraj) wjechała Etna. Brzmi to poważnie, ale tak na prawdę wykupiłem dzień wcześniej
Dzisiaj (a tak na prawdę wczoraj) wjechała Etna. Brzmi to poważnie, ale tak na prawdę wykupiłem dzień wcześniej wycieczkę.
Może i bez planu, ale za to na przypale. Skorzystałem ze strony https://www.getyourguide.pl/ i finalnie wyszło ok.
Daliśmy 60 ojro za głowę za wycieczkę od 12:30 do około 18. Odbiór był z Katanii niedaleko miejsca naszego zakwaterowania (to była jedna z wytycznych), a powrót w miejsce odbioru.
No i co... No i było bardzo sympatycznie. Grupa niewielka, bo w sumie 6 osób, łącznie przewodnikiem.
Ważnym dla nas był odbiór z jakiegoś rozsądnego miejsca w Katanii. Padło na https://maps.app.goo.gl/Rhp57gUXoHHAie8a9
Przewodnik stawił się punktualnie, po czym ruszyliśmy do punktu 1 naszej wyprawy. Było to miasteczko, w którym połączyliśmy się z grupą dwa. Nazwy miasteczka nie pamiętam, więc przeskoczę od razu do punktu dwa. Był to tunel lawowy - bardzo interesujące doświadczenie. Niestety nie przeszliśmy go od A do Z, tylko tak do 1/3, pogadanka, wykład, pytania i odpowiedzi i z powrotem. Może jakbym zapytał się czy można iść dalej, to byśmy poszli - ale nie zapytałem
Jakby kto pytał to była to -> https://maps.app.goo.gl/7pyjNdv7GGJoVp1W8
Następnym przystankiem były Krup... schronisko Rifugio Sapienza (https://maps.app.goo.gl/regM4B7XFbESRYTV9 ), zjedliśmy tam pizzkę i arancini (sycylijską specjalność) i po krótkiej przerwie udaliśmy się na wygasłe kratery, Silvestri https://maps.app.goo.gl/tPPt2MGxW9nime9R8 oraz drugi, który był obok, ponadto trzeci, który był już trochę dalej (tam jednak nie szliśmy - przypominam 60 ojro). Fajne widoki i przejmująco zimny wiatr.
Następnym i ostatnim etapem wyprawy była wspinaczka (dostaliśmy kijki) i ruszyliśmy z https://maps.app.goo.gl/KyDPc7bUSP2bpChh6 w kierunku https://maps.app.goo.gl/CLGJANqWVfmR5pGH7 , a potem z powrotem. Cóż mogę powiedzieć, również nam się podobało, gdyż 3h wcześniej czekaliśmy w słonecznej Katanii na przewodnika, a teraz zmierzaliśmy przez śnieg (20, 30cm albo i więcej) w kierunku schroniska.
Po wszystkim przewodnik odstawił nas do punktu zbiórki.
Po zmianie skarpet na suche, poszliśmy jeszcze na piwerko i więcej nie dało rady wyciągnąć z tego dnia. Starość nie radość
Piwko w: https://maps.app.goo.gl/xiLg8QsrkdC4p6i27
#podroze #podrozujzhejto #urlop










