Dziś wielki i bardzo ważny dzień. Dzień, który zmieni wiele. Dzień pełen radości, nadziei i satysfakcji. Dzień montażu odnowionej deski rozdzielczej w moim starym kamperze. Trzymajcie kciuki, aby żadne z mocowań nie pękło.

Dziś wielki i bardzo ważny dzień. Dzień, który zmieni wiele. Dzień pełen radości, nadziei i satysfakcji. Dzień montażu odnowionej deski rozdzielczej w moim starym kamperze. Trzymajcie kciuki, aby żadne z mocowań nie pękło.

@madhouze testowany. Zaraz po kupnie zrobiliśmy z żonką ze 2 tysiące km po PL. Ogólnie co mogę powiedzieć. Jak ktoś nie ma drygu do napraw różnej maści to raczej trzymać się z daleka od takich. Niby wszystko jest tu proste i toporne, ale coś tam trzeba kumać i z elektryki i hydrauliki i mechaniki i stolarstwa
Na początku był pomysł budowy campervana na jakimś blaszaku. Fajnie, ale ciężko kupić blaszaka w dobrym stanie, a po drugie wszystko co widziałem jest cholernie ciasne. Mój Hymer choć dość mały z zewnątrz, to jest olbrzymim autobusem w porównaniu do wszelkiej maści ducatopodobnych vanów.
Zaloguj się aby komentować