Komentarze (14)

@splash545 i tak zostawiam Ci pole do popisu, bo przeszedłem na 3/4 etatu. Dziennie robię około 200, a na początku roku dobijałem bliżej 250, ba nawet się zastanawiałem czy nie atakować 300 dziennie.

Odpuszczam, raz, że nie mam siły, dwa, że to w piętkę zaczyna gonić.

@Byk ja już dawno odpuściłem gonienie za wynikiem. Dłuższy czas robiłem 220 i nic więcej, podciągnąłem wtedy technikę. No ale po iluś miesiącach poczułem stagnację i jak dla testu zwiększyłem na 250, to weszło jak złoto i mam teraz życiową formę.

Takie ciągłe dokładanie powtórzeń, chyba faktycznie mija się z celem. Ja za jakiś czas myślę, żeby zacząć robić jakieś trudniejsze warianty, na podwyższeniu, albo widziałem takie treningi do kilkukrotnego upadku, bez przerwy między seriami, schodząc od trudniejszych wariantów do lżejszych.

Coś będzie trzeba pokombinować.

@Byk a i o dziwo jak zwiększyłem z 220 do 250, to poczułem napływ siły, bo też już czułem się przetyrany przez tą stagnację.

@splash545 stagnacja straszna rzecz, dlatego rzadko robię to samo, tylko dopasowuje się do wyniku, zawsze to jakaś odmiana.

Trzymam kciuki, żebyś utrzymał formę i z niej nie schodził.

Zaloguj się aby komentować