Dziś muszę wyjść ze strefy komfortu i spotkać się służbowo z normikami. Idąc między wrony zarzucam Sauvage Elixir. Co dziś u Was?
#perfumy #conaklaciewariacie

Dziś muszę wyjść ze strefy komfortu i spotkać się służbowo z normikami. Idąc między wrony zarzucam Sauvage Elixir. Co dziś u Was?
#perfumy #conaklaciewariacie

@pedro_migo Nie wiele. 2 całkowicie różne kompozycję mimo podobieństw w nutach. Aroha Kyaku to taka dymna bomba, duża ilość czarnej ambry, tytoniu, żywic, mchu, ziemi i oudu marokańskiego. Zapach palonego kadziła i drewna, czarny, ciężki i oleisty. Owoców i kwiatów praktycznie w nim brak. Na samym końcu delikatnie w dry downie. Dla koneserów dymu.
Jamaican Ambergris przy nim to tropikalno-amrowy przyjemniaczek, którego wszyscy lubią.
@CheemsFBI dzień dobry, dziś Jaber & Kindi Bracelets of Kisra - kompozycja w stylu Taif al Emarat Year of Tolerance - sucha skóra zamszowa w towarzystwie przypraw, spośród których wybija się szafran, trochę ziemisty, ale słodkawy zarazem, w dodatku został złagodzony owocami; wyczuwalna jest także lawenda, która nadaje fajnego fougere charakteru. W bazie suchy liść tytoniu, coś jak u TAE T17, czyli o owocowym profilu, ale tutaj nie jest tak słodki.
Zaloguj się aby komentować