Komentarze (11)

@zryyytyyy do tej pory miałem dwie sytuacje w której kot spanikował (raz pies, raz bachor sąsiadów), ale nie udało jej się wyrwać z szelek. A na drzewo jak sobie chce to sobie włazi, wyżej niż na 5m nie wejdzie z tą smyczą którą ma.


Przede wszystkim kota na spacerze trzeba powoli oswajać z nowymi bodźcami. Koty są mniej udomowione od psów i nie są zwierzętami stadnymi przez co bardziej polegają na sobie niż na właścicielu który wyprowadza je na spacer.


Powyższe sprawia, że koty są dużo bardziej skupione na potencjalnych zagrożeniach i ofiarach, a dużo mniej na tym czego właściciel od nich oczekuje np. rzysmaki które kot dostaje w domu są totalnie ignorowane na dworzu gdzie jest dużo więcej bodźców. Przede wszystkim spokojnie i nic na siłę :)


Jak będziesz chciał jakieś wskazówki co do wyprowadzania kota to pisz.

73a51ba1-2d48-4085-a473-708aef4b8999

Zaloguj się aby komentować