Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Będąc (zupełnie niezrozumiale) uznanym przez kolegę @sireplama za zwycięzcę poprzedniej CXIX (słownie: 119) edycji zabawy #nasonety, przypadło mi w obowiązku, zaszczycie i przyjemności otwarcie edycji kolejnej - oznaczonej numerem (no kto by się spodziewał?) CXX (słownie: 120). Niniejszym edycję tę otwieram. A otwieram ją utworem #diproposta autorstwa pana Adama Asnyka o uroczym tytule Stokrotki.

Stokrotki


Jakże żałuję tej szczęśliwej pory,

Kiedy stokrotki, kwiatek pospolity,

Zdał mi się w cudne ubranym kolory,

I budził w sercu dziecinne zachwyty,


I kiedy długie majowe wieczory

Spędzłem, patrząc w jasnych ócz błękity,

Cichego szczęścia pełen i pokory,

Bijący sercem, a nigdy niesyty.


A choć to było kwiecie takie skromne,

Nigdym się z prawdą marzeń nie rachował,

Bom miał rozkoszą serce nieprzytomne.


I kiedym usta różane całował,

Tom nic nie pragnął i nic nie żałował,

I dziś drżę jeszcze, gdy tę chwilę wspomnę...


Krótkie przypomnienie zasad:

Układamy sonet lub jakikolwiek utwór rymowany, albo nawet nierymowany (jak kto woli), w którym rymy (o ile w nim są) w poszczególnych wersach zgadzają się (albo nie) z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze #diproposta.


Kwestie formalne:

Zwycięzcę wybiorę zupełnie jeszcze nie wiem jak (jest taka możliwość, że odbędzie się to na podstawie liczby zdobytych piorunów), ale wiem, że na pewno zrobię to w najbliższą sobotę, czyli 04.04.2026.


Powodzenia, udanego rymowania i najważniejsze - bawcie się dobrze!


#zafirewallem #nasonety #diproposta

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować