Dzień dobry w ten zimny poranek, jako że ostatnio dotarło do mnie małe zamówionko od Maison Anthony Marmin do kopcenia to w ramach testu wlatuje dziś Musk Aswad dołączony jako gratisik, a #conaklaciewariacie dziś u naszych szanownych tagowiczów, pozdrawiam i smacznej kawki kto jeszcze nie wypił.

#perfumy #sotd

47094d68-8221-4958-aea2-dcc8796083a0

Komentarze (35)

@Cris80 mmm kruche ciastka i czekoladki (° ͜ʖ °) ja dzisiaj Taif Al Emarat - T08, już od wczoraj wieczór mi chodził po głowie

@nihilistyczna_paruwka którego? Z tego co pamiętam to Soul Batik pachniał bardziej ciepło. Polecam też Lorenzo Pazzaglia Carbonara. To ten sam styl co SOul Batik z lepszymi parametrami, i o dziwo, bez chemii z której słynie ta marka

@Cris80 po długiej przerwie Roja Enigma Cologne i mimo, że mój gust znacznie się zmienił to w tym zapachu nadal bardzo dobrze się czuję.


Musk Aswad genialny jest, najlepszy olejek Marmina jaki dotąd poznałem! Określam go mianem Kourosa w olejku, ale bardziej wysłodzonego

@pedro_migo fakt jest niezły i bardzo męski w odbiorze jeśli nic się w ciągu dnia nie zmieni to chyba wpadnie do kolekcji

@Cris80 u mnie dzisiaj Davidoff Zino jeszcze w wersji od Lancaster. Podoba mi się na tyle, że chyba będę musiał się rozejrzeć za vintage flakonem

Jovoy Pavillon Rouge i mieszane uczucia, bo z jednej strony świetna nuta tytoniu (tytoniu, a nie słodkiego plastiku a'la TV), a z drugiej zapach jest niedorzecznie rozwodniony.

@saradonin ? Jak to rozwodniony? Na mnie po paru godzinach zostaje zapach tytoniu, i to wyraźnie wyczuwalny. Nie jest to jakiś "zagęszczacz atmosfery" że siekierę można powiesić, ale po pryśnięciu strzała w kark, na drugi dzień pachniał kołnierzyk. Brałeś dekant czy flakon

@Pirat200 no projekcji nie miał wcale, czułem tylko jak podstawiłem pod nos na <10cm. Czułem, bo już nic po nim nie zostało. Jak Private Label to był mocarz, tak tu moc jest kolońska. Na perfuforum widzę też podobne opinie. Dekant, batch nieznany.

@saradonin no to coś tu jest nie tak. Jak wyślesz kod na paczkomat, to wyslę ci gratisowo ze 3 ml z mojego flakonu, dla porównania, może jakaś afera się rozkręci

@Cris80 powoli mnie Covid puszcza więc uczciłem ten punkt przełamania zarzucając Blue Kenam. Also, żona chwilowo ma węch otępiały wiec żal nie korzystać xD

@Cris80 ASQ - Myan Oud. Pachnie jak drydown powerhouse'ów z lat 80'. Trochę kwiatów, ale głównie to miód + cywet. Pozycja obowiązkowa dla fanów smrodów z poprzedniej epoki.

@JohnnMiltom ma sporo wspólnych nut, ale jak dla mnie to zupełnie inne zapachy. Oscar skręca w stronę czerwonego wina oraz przyprawowego mydła, a antaeus w stronę skórzano-różanych rejonów

U mnie dziś Bvlgari Terrae Essence, i jestem zażenowany parametrami. Sam zapach również taki se. Nie będę do nich wracał.

Zaloguj się aby komentować