Moim zdaniem oferta jest słaba. W sumie, to doszedłem do wniosku, że mamy średni czas na zakup samochodu na rynku aut używanych. Nowy T-rock spadł z 150k za nową sztukę na 120k. Nagle się okazuje, ze Sportage można kupić za 125k, a nie 160k. Wszystko idzie ostro w dół - dziękuję Panu Chińczyku!!! Ponadto chińszczyzna niszczy całą konkurencję wyposażeniem - u nich jedna wiązka kabla do klapy bagażnika z dwoma siłownikami nagle nie kosztuje +7000zł do specyfikacji na zamówienie .
Za rok, może dwa, chińszczyzna wleci ostro na rynek samochodów używanych i wtedy może się okazać, że wszystkie ceny polecą na łeb na szyję do "rozsądnych stawek". Alfa chce być premium i trzyma ceny, ale już teraz widać że im się pod d⁎⁎ą pali... BMW też nie chce na razie tanieć, bo szukałem G31. Aktualnie zastanawiam się nad ogarnięciem full opcji insigni B z przebiegiem do 80k i w cenie 60-70k PLN na przeczekanie.
Sama Gulia z ogłoszenia już w moich oczach nie jest warta 170k, bo wiem że da się kupić nową sztukę za 200k w Veloce z czarnym lakierem - i idzie w dół xD.