Dzień dobry,

Stałem się posiadaczem Taif Al Emarat - T07. No i oczekiwałem czegoś innego. Miała być skóra, a ja czuję tylko zapach wypalonych petów, trochę mokrej ziemi i coś zielonego ( ͠° ͟ʖ ͡°) na dodatek dziwnie świdruje mi w nozdrzach od tego xd

Co prawda zakupiłem 67ml za 520pln, więc cena dosyć dobra i może uda się sprzedać.


A u was co dzisiaj gości na klacie?

#perfumy

1f4b101a-4321-46cf-8ace-958e879286e8

Komentarze (43)

@RedDucc dla mnie jest to najciekawsza premiera Amouage od 2021 roku. I mówię to szczerze, mając wszystkie flaszki wydane w tym okresie. A wcale nie przepadam za morskim klimatem

@RedDucc Witam witam. U mnie wjechał Aventusik.


Też stałem się posiadaczem flakonu Taifa i podobnie się zaskoczyłem. Dopiero jeden global za mną i jeszcze tego zapachu nie rozumiem, może się poprawi moja ocena. Za to zebrał w biurze komplement co się mega rzadko zdarza XD

@minaret No trzeba pamiętać o tym że to są blendy arabskie zupełnie inaczej łączone niż europejskie czy popularna nisza, trzeba się troszkę z nimi obyć, ale jeśli wpadł komplemencik to jest coś na rzeczy

@minaret w moim przypadku T10 uważałem za zbyt elegancki i nie zdecydowałem się na flakon, ze względu na to, że ciężko byłoby mi znaleźć dla niego okazję.

@Cris80 To prawda i dlatego ostrożnie do niego podchodzę, stąd moje niezrozumienie bo to dla mnie nowość Nie ukrywam że nazwa "The King" jest bardzo dobra i wywołuje u wyobrażenie właśnie jakiegoś bliskowschodniego dworu. Jeszcze muszę z nim spędzić czasu

@Cris80 Właśnie, nie chciałem tu pierdolnąć głupstwa, ale takie mam odczucie, że to trochę inny styl perfumiarstwa. I że z czasem to się samo w głowie przestawia. Z Omanem i T4 zajęło mi kilka dni, żeby pojąć, że to chyba tak ma być. Zapewne na Arabach pachną jeszcze inaczej.

Zapewne na Arabach pachną jeszcze inaczej.


@dziadekmarian biorąc pod uwagę wszędobylski w ich kuchni kmin rzymski który mocno z człowieka wychodzi przez skórę

@minaret Kuwait jest zbliżony do T10, ale wyobraź sobie, że jeszcze bardziej dostojny xD

@dziadekmarian żadne głupstwo tylko absolutne fakty - to dwa inne światy.

T04 to moim zdaniem jeden z łatwiejszych dla europejskiego nosa zapachów tej marki, ustępuje miejsca tylko T09 i T15

@RedDucc T07 to raczej specyficzne i dość oryginalne ujęcie skóry. U mnie ten akord jest dobrze wyczuwalny, ale towarzyszy mu dużo rozmarynu i tymianku.

Dzisiaj oprysk ALD Ambre de Coco, cuuudo.

@kris1111 testując RO II miałem w głowie pytanie czy jest sens go kupować skoro mam już ADC. Na pierwszy rzut „oka” są podobne, lecz finalnie jednak nie na tyle, że się pokrywają.

@RedDucc Bvlgari Le Gemme Gyan - słodki jaśmin nadający świeżości i lekkości, paczula o jakby skórzanym profilu i całość okadzona lekkim dymkiem.

@RedDucc Umnie dziś Al Qurashi Blend, a co d T07 są to świetne zielone perfumy, aż świdruje swoją soczystoscia ale ja ani petów ani skóry tam nie znajduje

@RedDucc Chanel Pour Monsieur, bardzo ładny klasyczek który przez pudrową bazę (te konkretne nuty pudrowe kojarzą mi się z głęboką bazą eau sauvage parfum) nie wlatuję częściej.

@RedDucc U mnie dziś wjechał Xerjoff Tony Iommi. Nie zerknąłem nawet na nuty przed zakupem i jestem lekko zaskoczony. XD Nie rozczarowany, bo zapach bardzo mi się podoba, ale ja bym w ciemno nie trafił, że to "rockstar scent".

Xerjoff Zefiro. Jakieś testy były i nie podszedł. I tak po pół roku wąchania korka poszedł global dla żartu. Dziś to już trzeci dzień z tym zapachem. Jest dobrze; miła przygoda.

Dzisiaj Alexandria - 1981X , porównuję z Naxosem i Reyanne II Wild. Po 5 godzinach straszny chemol. Póki co najlepszy drydown dla mnie ma Reyanne ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować