Dzień dobry się z Państwem,
Ha - myśleliście, że nie zdążę?! Też tak myślałem. Ale chyba zdążyłem
Sielanka
Kiedy już za oknem świt się jaśni blady,
Budzą się do życia ptaki i owady,
Jak soczewka - okno pierwszy promyk skupia,
Żeby mógł na twarzy śpiącej się wygłupiać.
Ale o pobudce być nie może mowy,
Zatem unik robisz lekkim ruchem głowy,
I znów się owijasz ciasnym snu oplotem,
Utulony ciepłem i ptaków świergotem.
Szepczesz czule żonie z ręką pod piżamą -
Spij, śpij sobie jeszcze, wciąż jest wcześnie rano,
A budzika dźwięki to wciąż pieśń odległa.
Lecz sielanki scena nagle w gruzach legła,
Kiedy głośnym darciem kot oznajmił tobie:
Jest już dwie po piątej! Weź mi żreć daj, człowiek!
#zafirewallem #nasonety #diriposta i trochę #wracajdolozka