Komentarze (9)

@bori Kiedy ktoś cenzuruje jedną literkę słowa, to nadal stosuje dokładnie ten sam język, jedynie czyni wiadomość mniej czytelną. Albo ktoś chce użyć wulgaryzmu, i po prostu niech napisze "osrać" albo nie chce, i niech zastosuje jakąś mniej lub bardziej kreatywną alternatywę.

@LondoMollari Te słowa indeksują się w wyszukiwarkach, a to odstrasza reklamodawców. Jest więc dobry powód, by to cenzurować. Polityczna poprawność, ale po stronie reklamodawców.

@Fly_agaric Wiem czemu tak jest. Tak czy siak to jest smutne. Mordobicie w prime-time w telewizji? Ok. Rynsztokowe słownictwo w parlamencie? Git. Alfons na prezydenta? Super... ale...


tylko kawałek cycka na ekranie, czy słowo "gówno" w tekście, i od razu mamy święty gniew reklamodawców i innych kryształowosumiennych.

Zaloguj się aby komentować