@Seele Kiedy pracowałam w kołchozie za Oceanem, nad ekspresem do kawy kołchoźniczej (czyt.pracowniczej) wisiało lustro z podpisem- „ile zapłaciłbyś za ten uśmiech?”
Wisiało do czasu aż jeden z pracowników przyniósł broń do pracy i kolbą zbił lustereczko motywacyjne. I kolor skóry nie ma tu znaczenia- ale tak.
Zaloguj się aby komentować