Dzień dobry! Analizy, które przeprowadzam to są przede wszystkim tzw. analizy pierwiastkowe. To znaczy, że badam
Dzień dobry!
Analizy, które przeprowadzam to są przede wszystkim tzw. analizy pierwiastkowe. To znaczy, że badam zawartość poszczególnych pierwiastków bez wnikania w jakich związkach te pierwiastki występują.
Przykład:
Kiedy badam zawartość krzemu - Si, w próbce przy pomocy XRF, to nie wiem czy jest to tlenek - SiO2, czy węglik - SiC, czy może inny związek.
Dopiero używając różnych technik analitycznych dochodzę do tego, co tak właściwie jest w środku. O ile oczywiście klient jest tym zainteresowany. Bywa, że pytanie dotyczy całkowitej zawartości danego pierwiastka i to wystarcza.
Zajmuję się badaniem próbek nieorganicznych, a ewentualne wstawki organiczne analizujemy jedynie pod kątem poszczególnych pierwiastków - węgla, azotu, tlenu, wodoru.
Istnieją techniki analityczne, które badają próbki pod kątek konkretnych związków - przy czym są to związki organiczne. Różnego rodzaju chromatografie, spektroskopia masowa, NMR (nuclear magnetic resonance). Niestety ze szczegółowymi pytaniami o te techniki to nie do mnie
Pracowałem na kilku jedynie okazjonalnie.
Chromatografie działają na zasadzie, że różne związki przechodzą przez określoną drogę w określonym czasie. Na przykład wiemy, że metanol przechodzi przez rurkę w czasie między 30 a 33 sekundy (tzw. pik).
Spektroskopia masowa działa w podobny sposób, czyli określona droga do przebycia w określonym czasie. Diabeł tkwi w tym, że w inny sposób związki są spowalniane podczas swojej wędrówki, aby je rozdzielić.
NMR to z kolei technika wykorzystująca fakt, że jądra pierwiastkowe drgają w określony sposób w określonym towarzystwie. Czyli jeżeli pracujemy na HNMR (wodorowy rezonans magnetyczny) to atomy (jądra) wodoru drgają inaczej kiedy są podłączone do węgla z 3 innymi wodorami, a inaczej gdy węgiel ma tylko 2 inne wodory. Czyli odróżnimy w ten sposób metan - CH4 od atomu węgla, który podłączony jest w dłuższy łancuch. Na przykład - CH3-CH3.
Swego czasu pracowałem też z FTIR - Fourier-transform infrared spectroscopy. Przy czym była to odmiana absorbcyjna.
Działa to na takiej zasadzie, że świecimy na próbkę światłem i mkerzymy ile z tego światła zostałozaabsorbowane. Potem nakładamy na to transformatę Fouriera (przekształcenie matematyczne) i otrzymujemy wykres z którego możeny odczytać co jest w środku.
To tak na szybko
Dzisiaj bez obrazków, mam wolne
P.S. zaznaczam, że na potrzeby Hejto wiele kwestii upraszczam i skracam. Na korepetycjach wytłumaczę dokładniej
#analitykachemika
