Dzień 231., strona nr 8
Umiera biskup i jego dusza trafia do raju. Tam przyznają mu skromne, ciasne mieszkanko tuż obok wspaniałego, pełnego przepychu apartamentu innego rajskiego obywatela.
- Tam pewnie mieszka jakiś kardynał, albo nawet papież? - dopytuje się nowo przybyły.
- Nie, to adwokat. - odpowiada św. Piotr.
- Jak to adwokat!?! - denerwuje się duchowny. - To ja, biskup, dostaję w raju lichą chatkę, a tamtemu daliście taką rezydencję?
- Kochany - mityguje go św. Piotr - biskupów to my tu mamy na pęczki, adwokata natomiast tylko jednego...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki