Komentarze (12)
aktywności dla dzieci (...) armia ludzi do pomocy
@smierdakow Było wiele aktywności dla dzieci, szczególnie na wsiach. Dzieci mogły np. całe lato zbierać ziemniaki w polu, albo wypasać owce.
W sumie było łatwiej zajmować się dzieckiem, najwyżej jak coś nie poszło to sobie niemowlak po prostu umierał, i nikt sobie z tego nie robił.

@smierdakow
Dziekuje kapitanie.
Teraz jest lepiej niz kiedykolwiek- po prostu opce nie chce sie dac czegos od siebie.
Pamiec co do dawnych lat ma to do siebie,ze jest zawodna i pamietamy tak naprawde tylko to co chcemy.
W zyciu nie chcialbym wrocic do lat 90.,bo to byla w tym kraju chujnia smierdzaca.
I z miejscem w przedszkolu nie bylo tak wesolo,pamietam doskonale jak trzeba bylo dawac lapowki,zeby mnie przyjeli.
@smierdakow A czego winą, jak nie systemu (dokładniej systemu opieki medycznej a także pomocy systemowej jaką rodzice otrzymują) jest umieralność niemowląt? To bardzo wyraźny wskaźnik, i widać z niego, że zejście z 30/100 do 20/1000 w komunie trwało od 1973 do 1990, w czasie kiedy zejście z 20/1000 do 10/1000 trwało od 1990 do 1998, mimo, że im bliżej zera tym zbijanie takich wskaźników powinno być trudniejsze.
Zaloguj się aby komentować


