Dwa mózgi, jedno ciało
Trudno mi to jakoś opisać, nie mam porównania, ale spróbuję. Teraz udało mi się to jakoś usystematyzować i zrozumieć.
Od dość dawna zdaję sobie sprawę, że mój proces myślowy dzieli się na dwa „strumienie”.
Pierwszy, logiczny, jest dostępny na bieżąco, korzystam z niego ciągle. On odbiera, filtruje, nadaje, czasem powie coś logicznego, ale emocjonalnie lub moralnie dyskusyjnego.
Ten drugi za to pokazuje się od czasu do czasu, bo zazwyczaj jest tłumiony przez mózg logiczny. Daje znać o sobie kiedy jest źle, czasem podsunie jakiś pomysł <scenka myślenia z „Pomysłowy Dobromir”
Jeśli mam jakiś problem i nie jestem w stanie sensownie rozwiązać go szybko, logiką, po prostu go zostawiam. Wiem, że za jakiś czas (nieznany, czasem dzień, czasem rok
Widzę teraz co to mówi. Ta intuicja to umysł emocjonalny, który żyje jakby oddzielnie, którego nie słucham, bo tak się wykształcił / ja go wykształciłem. Na bazie doświadczeń musiałem chować emocje, tłumić je zamiast wyrażać.
Wiem też i mam przykłady, że ten umysł emocjonalny ratuje mnie w trudnych sytuacjach. Robi ze mnie takiego wytrwałego twardziela jak karaluch, co go zdepczesz, a on wstanie
#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia
