Drodzy,
My sonety pisali, regulaminu nie czytali, a teraz trzeba... otworzyć CXIII edycję konkursu #nasonety!
Jest to feralna 113. edycja konkursu, dlatego — żeby przełamać tę feralność i swoim powrotem zachęcić i innych do powrotu — postanowiłam sięgnąć po wiersz osoby, która już z nami nie rymuje
Diss na Hejto
Moose
Hejto mi wygląda jak u laski rozstęp
Za bierność w działaniu otrzymacie chłostę
Ciosy na twarz ostem, poetyckim łomem
Mydlicie nam oczy jak ta laska sromem
Błędów macie tonę, co jest wielką kpiną
Litości nie będzie, niech admini giną
Powiadomienia ssą, zróbcie coś z tym w końcu
Albo sprzedajecie AdelbertowiVonBimbersteinowi po prostu
Lepiej skoczyć chyba z mostu w dół pełnego kału
Niż dostać serca zawału, odejść do adminów raju
Gdzie was będzie dymał facet z brazzers łysy.
Więc brać się do roboty wszystkie eby i krisy
Bo tłum użytkowników wsadzi Was do worów
Gdy olewać będziecie na hejto autorów
Gotowe już beczki pełne żrących kwasów
Powiadomień nie ma, więc znikniecie bez hałasu.
Jak widać, jest to utwór 16-wierszowy, dlatego zachęcam do przyjęcia tej właśnie formy.
Pozostałe zasady znane i lubiane.
Sonetujemy do 15 lutego, niech mi ktoś przypomni.
#diproposta #kawiarenka #zafirewallem
