@Opornik będzie lepiej, co jakiś czas jest taki kryzysowy dzień dla wszystkich, darcie ryja, napierdLanie się od 7 rano, ja od tygodnia jestem przez to przebodzcowany miałem iść sam do lasu na reset ale nie wyszło, a to nie miało być wyjście rekreacyjne ja tego potrzebuje żeby psychicznie się wypłukać a nie mam już nic od kilku miesięcy i mnie też jebie bo ile można no kurde ja pierdole słuchać darcia się na 120 decybeli i rozpierdalanoa całej chałupy. Chce chłop ich zabrać na fajną trasę edukacyjną to po 700 metrach: nie chcę, chcę do domu nie podoba mi się (a było naprawdę fajne miejsce).
Ech. Dzięki. Musiałem z siebie wylać.