Dopóki sam nie będziesz chciał sobie pomóc, nic z tego nie będzie.
#D
Dopóki sam nie będziesz chciał sobie pomóc, nic z tego nie będzie.
#D
@Utylizejszyn uważam też, że ściany, które stawiają nam inni poprzez nawet sformułowanie "nie zrobisz czegoś" są jak najbardziej do pokonania. Problemem są ściany, które sami sobie budujemy w życiu i tych ścian nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, zburzyć w żaden sposób gdyż taka ściana jest po prostu doskonała.
@moll ściany stawiane sobie są niezniszczalne jednak to my decydujemy o losie tej ściany. Wystarczy po prostu przestać ją tak postrzegać.
Jeśli coś uważamy za problem to faktycznie jest to problem jednak jeśli zmienisz postrzeganie wtedy sam połapiesz się, że to nie stanowi problemu.
Problem nie ma ogólnej definicji bo każdy definiuje to indywidualnie.
@moll Można postawić sobie cel zostania milionerem jednak należy pamiętać, że nie można zostać nim od razu i najpierw trzeba zarobić mniej xD. Bycie milionerem to punkt, który wybiega dość daleko do przodu i należałoby skupić się na poprzednich punktach, które zostały pominięte.
trzeba zacząć szukać plusów nawet najmniejszych i opisywać je jako nasz mały lub wielki sukces co często dla kogoś jest kompletną bzdurą jednak <b>nie robimy tego czegoś dla kogoś tylko dla siebie</b>
<q>wyciągnąć czyste gacie</q>
to już coś dla człowieka spod #d
@Frus a ile osób pamięta? często frustracja i niepowodzenia są wynikiem źle założonego celu - obojętnie, czy będzie to bycie milionerem, czy bycie szczęśłiwym, czy jeszcze coś abstrakcyjnego w momencie, kiedy, nie jesteś w stanie wstać z łóżka.
Dlatego małe cele i ich celebrowanie jest ważniejsze, w im większym bagnie jesteś
Zaloguj się aby komentować