@GrindFaterAnona Małżeństwo to spoko opcja, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem że znajdziesz sobie dobrą babę. W innym przypadku to katorga i wierzaj mi - ojciec wybranki wie zawyczaj najlepiej czy wygrywasz los na loterii, czy wpierdalasz się na minę, bo właśnie on wie najlepiej co córcia ma w głowie.
@GrindFaterAnona to mówią tylko osoby młode, zdrowe i atrakcyjne, które myślą, że zawsze będzie można skakać z kwiatka na kwiatek, a pula będzie niewyczerpana, no i że zawsze będzie sprawność fizyczna i psychiczna. Nie widzę 60-letnich dziadków-samotników krzyczących "dobrze, że się nie ożeniłem". Ludzie w parach żyją dłużej i lepiej, są na to badania. W realu wszystko jest łatwiejsze jak masz człowieka, na którym się możesz oprzeć, niezależnie od sytuacji, więc niezwykle bawią mnie te memy o tym jakie małżeństwo jest straszne, spróbuj człowieku życia w pojedynkę - to dopiero bywa straszne!
@GrindFaterAnona nie slyszalam. Sa udane pary i sa chujowe pary, i ja po obserwacjach jeszcze przed slubem kazdorazowo jestem w stanie powiedziec, kto do siebie pasuje, a kto nie.
@GrindFaterAnona przesadzasz, jestem z moją żoną 19 lat (15 lat po ślubie), jak widać się da. Widocznie jeszcze odpowiednio nie trafiłeś. Wiadomo, są wzloty, upadki, kłótnie, lepsze i gorsze segzy, ale jakoś się ten wózek razem daje ciągnąć i kiedy ja byłem chory to ona mi pomogła, kiedy ona miała boreliozę, to ja się nią zajmowałem. W tym nie ma przymusu...
Po prostu trzeba uważać żeby nie trafić na toksyka i/lub lekkoducha, ale to idzie z doświadczeniem.
Zaloguj się aby komentować