Dyskusja użytkownika zero
Dojechałem do pracy rowerem, 50 km w 2h 11m. Ale ogólny czas to 2,5h bo mi most podnieśli, i czekałem 20 minut. Przez miasto przejechać też tragedia, bo ludzi od groma przy piątkowym wieczorze. Na finale spóźniłem się 5 minut, ale to nie problem.

