Dodałem nawet wpis wcześniej niż koleżanka @moll , no ale bez tagów, więc usunąłem i piszę od nowa. Z tego powodu całkiem zgrabny wstęp mi wypadł – szkoda. No ale, nie ma tego złego… Te cztery zdania potraktuję jako wstęp.
W dalszym ciągu jestem pod wrażeniem niedawno zakończonej (niestety!) lektury Pegaza dęba . W dalszym ciągu są też rzeczy, których panu Tuwimowi zazdroszczę. O ile z talentem, słuchem literackim, wrażliwością i humorem niewiele da się zrobić, tak mogę, idąc za jego przykładem, zacząć kolekcjonować kurioza językowe (również z jakiegoś dla mnie powodu kuriozalne pod względem treści), na jakie zdarza mi się od czasu do czasu natknąć. Ta wirtualna kawiarenka #zafirewallem powstała właśnie po to żeby mówić i pisać o słowach, więc myślę, że jest to odpowiednie miejsce na tego typu zbieractwo.
A pomysł przyszedł mi do głowy (i to będzie pierwszy cytat), kiedy słuchałem wydanego w zeszłym tygodniu z okazji trzydziestolecia Kalibra 44 utworu Czarny Śląsk . Bo można tam między innymi usłyszeć jak Dab nawija:
I często mrugam ci uwodzicielsko bo jesteś piękna jak droga na Bielsko.
Tak, droga z Katowic na Bielsko rzeczywiście jest piękna, tak jak i zresztą ten kawałek. No ale wspomniany wers ma w sobie jakąś taką uroczość, że z przyjemnością włączam go do repertuaru moich komplementów!
***
Takie cudeńka mam zamiar sobie tutaj publikować nieregularnie – bo to nie jest tak, że ich szukam i mam jedno dziennie albo jedno w tygodniu, one same przychodzą; zwykle z zaskoczenia – i, zainspirowany kolejnym muzycznym tekstem sprzed kilku lat, będę je publikował pod tagiem #wpustejszklancepomarancze
Oczywiście nie mam nic przeciwko, żeby tagiem się podzielić i serdecznie zapraszam do zamieszczania również swoich znalezisk!
Jednorazowo taguję tym, skąd będę zapewne czerpał, a więc #ksiazki i #muzyka no i #glupiehejtozabawy !
