Komentarze (9)

Na szarym chodniku kolorowe liście

Mokną w siąpiącym deszczu

Wykopyrtnę się tak zamaszyście

Że nie opisze tego nawet najlepszy wieszczu

Jesienna plucha


Zdradliwe spod kół uciekają mi liście,

Co śliskie się robią w kroplach deszczu,

Kiedy więc w zakręt wjechałem zamaszyście -

To za zdrowiem tęsknię jak za Litwą wieszczu.

Na drzewach jesienne, kolorowe liście

Zwisają skąpane w kroplach deszczu

Chciałbym opisać je zamaszyście

Czy pomożesz mi w tym wieszczu?

Miały szeleścić a chlupią spadłe liście

Polskiej złotej jesieni nie widać w tym deszczu

Ślizgasz się próbując ruszyć zamaszyście

Nie tak to opisywałeś narodowy wieszczu.

Zaloguj się aby komentować