Dobra świry, przetrzepałem dziś całą Warszawę i bliską okolicę w poszukiwaniu małych 2 pokoi, najchętniej 32m2 tak do 350-360k (szczerze miałem nadzieję na coś w okolicach 310/320) w 10/90 od biedy 20/80 i... gówno jest. To jest dramat że w tym mieście nie ma NIC sensownego z wtórnego i pierwotnego. Zakładam że dziura podażowa będzie się dalej pogłębiać z sensownymi zakupami do marca/kwietnia może być problem. Na razie poniżej 10K/M2 ciężko liczyć na cokolwiek. W tym roku nic się chyba już nie trafi. Najlepsza oferta jaką widziałem to ...Marki. Jeszcze trochę poczekamy.