Do przyczyn nieszczęść naszych należy bowiem także i to, że żyjemy kierując się cudzymi przykładami i nie powodujemy się rozsądkiem, ale dajemy się porwać przyzwyczajeniu. Jeżeli robi coś niewielu ludzi, nie chcemy tego naśladować, a gdy zaczyna robić większość, idziemy za nią, jakby coś się stawało lepsze przez to, że dzieje się częściej. Błąd, który stał się powszechny, zajmuje u nas miejsce godziwości.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

831cfc0e-0177-4f0e-ae37-cb660ecd565d

Komentarze (4)

Matko, jak mam dość tłumaczenia ludziom, że jak ktoś coś robi to nie znaczy że ja też muszę.


Ale żeby była też jasność: to że wszyscy coś robią też nie oznacza, że to jest automatycznie złe. Może być i dobre i właściwe. Po prostu to ile ludzi coś robi nie ma żadnego znaczenia. Rób to co uważasz za rozsądne, niezależnie od tego co robią inni.

Zaloguj się aby komentować