Dłubanie przy gazelli, czyli wymiana napędu.

hejto.pl

Witam w kolejnym dniu, pięknie się rozpoczynającym i pięknie zapowiadającym... #pdk

To tyle ze słowa wstępu, do rzeczy.

Dzisiaj wreszczie moglem dokończyć ciągnący się jak flaki z olejem przegląd mojej rakiety. Tyle cześci pozamawiałem, no wszystko co tylko możliwe, a o suporcie kuwa zapomniałem i przez 10 dni jeździłem ze świerszczami w rowerze. Przy -15°C lożyska już przestały działać prawidłowo, no ale swoje wykręciły, 8750km to już jest wynik. Wcześniej w styczniu miałem wymienić łańcuch, korby, zębatkę w piaście, lecz na szczęście przy zakładaniu zimowego ogumienia sprawdziłem stan suportu po zdjęciu korb.


Suport to te wystające trzpienie z ramy do których przykrecamy korby.1000059139.jpgNo i okazało się, że to już jest szrot, przy kręceniu wałkiem rączkami można było odczuć dziesiątki malutkich przeskoków, coś jakby leciutka blokada i zaraz po niej luz i znowu cykl, w samochodach takie zużycie łożyska objawia się buczeniem z rezonansem w zależności od przędkości jazdy, w rowerze.... no nie slychać dopóty, dopóki łożysko nie zacznie piszczeć, strzelać, heblować bierznię bo obroty w porównaniu do koła samochodu są znacznie mniejsze.


Tak więc rozebrałem rakietę do stanu jak wyżej na zdjęciu, założyłem nowy suport metodą "młota, przecinaka i spawarki"

Ta sama fotka, stary suport już leży na taborecie.

Należy zapamiętać by dłuższy trzpień na korbę w suporcie ustawić po stronie korby z zębatką, przynajmniej w gazelli tak jest.1000059070.jpg


Gdyby ktoś był ciekaw jak zdjąłem korby z montażu "na kwadrat", o takiego.

1000059146.jpg


To w tym celu użyłem dedykowanego ściągacza1000059084.jpg


Najpierw wykręcamy śrubę trzymającą korbę1000059162.jpg


Następnie w korbę wkręcamy pierwszy element ściągacza i dokręcamy kluczem bez większej sily aby skasować luz gwintu

1000059153.jpg1000059085.jpgZapomniałem robić fotki od początku, więc troszkę improwizowałem


Teraz wkrecamy w pierwszy element ściągacza ten wyciskający korbę z suportu

1000059154.jpg1000059155.jpg1000059086.jpg


No i wtedy naciskamy pedał gazu w impakcie, lub kręcimy tym co mamy i dzieje się magia

1000059152.gif


Teraz montaż nowego suportu i korb1000059089.jpg


No i nowiuśkich pięknych pedałów ze stajni z dziwnie zbieżną nazwą

1000059090.jpgładne są, mają warstwę super duper przyczepną żeby stópki się nie ślizgały.


Tutaj w komplecie1000059091.jpg


Teraz wymiana zebatki w piaście na nową1000059092.jpg1000059093.jpg1000059094.jpg


Teraz czas na łancuch i skrócenie go do odpowiedniej długości, tutaj też wchodzi do użytku odpowiednie narzędzie.

1000059124.jpg


Najpierw jednak trzeba sprawdzić ile ogniw łańcucha odkuć by pasował do napędu, to akurat nie jest trudne.

1000059126.jpg


Następnie odkuwamy nadmiar łancucha, łączymy, i cieszymy funkel nówką napędem w naszym rowerku

1000059127.jpg1000059128.jpg1000059129.jpg


Na koniec fotki ze zdemontowanych części, ich przebieg to 8750km w niecałe 4 lata.

1000059163.jpg1000059097.jpg1000059096.jpg1000059098.jpg


Małe podsumowanie.

Zebatka piasty miała wytrzymać 10kkm, uważam że by tego dokonała pomimo wymiany przy mniejszym przebiegu, łańcuch też dawał radę, jeszcze go nie wyrzucę na złom. Korba to Batavus też współpracowała razem z pozostałymi przez ten sam czas i dystans. Tak więc najsłabszym ogniwem tego napędu okazał się być suport, który zaczął skrzypieć, i piszczeć. Zwycięzcą jest piasta Shimano, która drze ryja:


"Ty ciulu baniaty, zaglądnąłbyś chociaż mi do środka i naoliwił raz na pół roku, a nie co 2 lata "1000059166.jpg#diy #rower

hejto.pl

Komentarze (12)

Wow! Fajny artykuł! Nexusy zwłaszcza te starsze to są pancerne sprzęty. Chociaż nie wiem, czy stara Piasta pamiętająca jeszcze XIX wiek od Sturmey Archer (regulacja na łańcuszku xD montowana w Bromptonach) jest w ogóle nie do zdarcia

Do tej przekładni to raczej smar, a nie olej.Ewentualnie mieszanka.

Olej to w przekładniach 11, czy 14 biegowych, ale wtedy lepiej roweru na „plecy” nie stawiać bo będzie kąpać .

@artu3131 to byś się mocno zdziwił smarując tą piastę, przestały by Ci biegi prawidlowo się zmieniać to byś zmienił zdanie

4a1371f6-937e-4cb0-ac06-364b8b760d7e

Mój Śp. Ojciec miał taki rower. Wiecznie przy nim grzebał, jak w maluchu - pięć dni grzebania, dwa dni jazdy.

Suport na kwadrat kiedyś złamałem - podobno ewenement i jeszcze na serwisie nie widzieli takiego przypadku. Ten skuwacz zresztą też - kupiłem nowy lepszy i od tego czasu już nie był mi potrzebny

PS

Części jeszcze dałoby się dojechać kilka tysięcy kilometrów

Zaloguj się aby komentować