Dla #wegetarianizm


Już Kiedyś pisałem że bardzo lubię sobie od czasu do czasu kupić jakieś wegetariańskie produkty, że Denerwuje mnie używanie nazewnictwa mięsnego w produktach wege ale nie o tym dzisiaj. Dzisiaj w Kauflandzie kupiłem wegański tatar i wegańskiego łososia. No już nie będę się tutaj pastwił na nazewnictwem. I tak sobie myślę że te produkty dla wegan muszą być naprawdę pyszne, w sensie dla tych ludzi. Tak jak większość z nas od razu powie że ten łosoś to wcale nie łosoś a tatar to nie tatar ale jeżeli odciąć się od tego nazewnictwa to są naprawdę smaczne rzeczy.


Picrel

Komentarze (18)

@lubie_startyser_420 @moll tak, różne rzeczy, część z nich sprawdzałem, roślinne. Konjac np, jakieś aromaty z czarnuszki itp. Generalnie większości nazw nie znałem żadnych E choć to też o niczym nie świadczy

@lubie_startyser_420 zależy które E, pewne grupy są niezdrowe i ich nadmierne używanie jest rakotwórcze, inne są obojętne, a część to nawet rzeczy zdrowe i pochodzenia naturalnego. "E" to po prostu sposób klasyfikacji i kodowania

@lubie_startyser_420 częściowo zakazywane jako takie, ale częściej masz narzucane ograniczenia w ich stosowaniu w gramaturze żywności

Zaloguj się aby komentować