#diy #kurczaki
Okres wylęgania dobiegł końca, no i cóż wynik mogę podsumować memem mniej niż połowa tego na co liczyłem.
Nasadzone było 20 jajek, po kilku dniach 18 okazało się zalęgniętych. Z tych 18 wykluło się ostatecznie 9 piskląt.
Jednym z błędów które mogły się do tego przyczynić mogło być to, że niepotrzebnie dodałem do logiki inkubatora tryb manualny, który zbyt łatwo można było włączyć. Najprawdopodobniej to było przyczyną że inkubator nie grzał przez ponad dzień. Po tym incydencie usunąłem tryb manualny całkowicie. Później kilka razy prądu nie było, ale to chyba nie na dłużej niż 1h.
Także finalnie w sumie się cieszę, bo myślałem że już zupełnie nic z tego nie będzie

